ill titleBiogramy

Szanowni Pa?stwo !
w tym dziale poznacie ludzi, kt?rych niebanalne ?yciorysy by?y zwi?zane z Hanaczowem. Znajdziecie tu biogramy zwyk?ych mieszka?c?w Hanaczowa oraz wyj?tkowych bohater?w, kt?rzy niejednokrotnie oddali swoje ?ycie za ojczyzn?. Je?li mo?ecie nam opowiedzie? ciekaw? histori? o swoim przodku, prosimy napiszcie do nas.


Miko?aj Kwa?niewski
urodzony w 1920 r. w Hanaczowie. Od 1942 r. by? dow?dc? plutonu w Rejonie AK Hanacz?w. Za wyj?tkow? odwag? podczas obrony Hanaczowa w dniach 3 lutego i 10 kwietnia 1944 r. odznaczony Krzy?em Walecznych. Walczy? r?wnie? z niemieckimi oddzia?ami SS w Hanaczowie 2 maja 1944 r. Po wojnie zamieszka? w Lubaniu.
Miko?aj Kwa?niewski by? wzorem prawdziwego patrioty, kt?ry nigdy nie pogodzi? si? z utrat? ukochanej " ma?ej ojczyzny”. Swoj? t?sknot? przelewa? na papier, pisz?c wzruszaj?ce wiersze i wspomnienia. Pozostawi? po sobie wyj?tkowy, szczeg?lnie dla nas - potomk?w Hanaczowian Pami?tnik. Dzisiaj dzi?ki niemu i jego przyjacio?om, wsp??autorom ksi??ki "Dzieje Hanaczowa" mo?emy pozna? histori? ?ycia niezwyk?ych mieszka?c?w tej Kresowej ostoi polsko?ci.
Do ko?ca ?ycia zabiega? o pami?? o bohaterach i o tym co si? wydarzy?o w Hanaczowie.
Miko?aj Kwa?niewski zmar? w Lubaniu 26 kwietnia 2010 roku. Mia? 90 lat. Cze?? jego Pami?ci!!!

od prawej Miko?aj Kwa?niewski i Jan Jankowski Miko?aj Kwa?niewski- drugi od lewej z grup? ?o?nierzy ze swojego plutonu po wojnie w sierpniu 1945r.




Miko?aj W?jtowicz

     Przy okazji przegl?dania starych ksi?g metrykalnych, natrafi?em na dokument wys?any z Dow?dztwa Wojsk Polskich do Wielebnego Urz?du parafialnego w Hanaczowie. By?a to Metryka ?mierci i Pogrzebu Miko?aja W?jtowicza, 20-to letniego, studenta II roku medycyny we Lwowie. W metryce zapisano, ?e poleg? pod Chrabuzn? ko?o Zborowa, dnia 30 maja 1919 roku. ?mier? tego m?odego ch?opca zosta?a r?wnie? odnotowana w ksi?dze, Nak?adem Stra?y Mogi? Polskich Bohater?w Lw?w 1926 "W Obronie Lwowa i Kres?w Wschodnich". Miko?aj W?jtowicz, podchor??y sanitariusz, by? jedn? z ofiar wojny Polsko-Ukrai?skiej z lat 1918-1919, zosta? pochowany w Hanaczowie.

Dow?dztwo
Wojsk Polskich
Metryka
?mierci
i Pogrzebu
W Obronie Lwowa Miko?aj
W?jtowicz



Podczas dalszych poszukiwa? odnalaz?em zapis w Liber Mortuorum informacj?, ?e mieszka? w domu nr.141 i by? synem Karola i Anieli. W ostatniej rubryce zapisano, w jakich okoliczno?ciach zgin??.
W drugim dokumencie (po prawej) odnalezionym w CAW zamieszczono informacje o nadaniu po?miertnie Krzy?a Niepodleg?o?ci dnia 4 listopada 1933 r. Jak wida? przed nazwiskiem jest dopisane ?p. dalej s? wymienieni rodzice oraz data wys?ania- 22 kwietnia 1938 r. Jest r?wnie? przekre?lony adres: Lw?w. G??boka? 6 i dopisany inny adres: Szopienice, Miarki 1 ?l?sk (w Katowicach?) Mo?e rodzina Miko?aja mieszka?a po wojnie pod tym adresem?
Nikolaus Wojtowicz
syn Karola i Anieli
Karta z informacj?
o nadaniu Krzy?a
Niepodleg?o?ci
Familia Miko?aja

Miko?aj s?u?y? w 39 Pu?ku Piechoty Strzelc?w Lwowskich, kt?ry zosta? utworzony spo?r?d listopadowych obro?c?w Lwowa 1918 roku. By? to oddzia? piechoty Wojska Polskiego II RP, w marcu 1919 roku pu?k otrzyma? nazw? "Strzelc?w Lwowskich". Pu?k ten walczy? o granice w 1919 roku oraz w wojnie polsko-bolszewickiej 1920r. Cze?? jego Pami?ci!!!


PW



Klezmer z Hanaczowa
Leopold Koz?owski urodzi? si? przed wojn? w 26 listopada 1918 roku w Przemy?lanach pod Lwowem. Absolwent lwowskiego konserwatorium i P.W.S.M. w Krakowie. Kompozytor, dyrygent, pianista. By? kierownikiem muzycznym Teatru ?ydowskiego w Warszawie i zespo?u Roma, oraz konsultantem muzycznym zespo?u Rzeszowiacy. Autor muzyki teatralnej i filmowej (m.in. do Austerii, Wichr?w Wojny, Listy Schindlera - muzyki obozowej i getta. W Li?cie Schindlera Stevena Spielberga zagra? rol? Inwestora. O jego ?yciu i tw?rczo?ci opowiada film The Last Klezmer.

     Fragment ze wspomnie? Leopolda Koz?owskiego ostatniego Klezmera z Galicji. Leopold Koz?owski tak wspomina mieszka?c?w Hanaczowa:

      W lesie by?a X Kompania 40. Pu?ku AK; dowodzi? ni? kapitan "Proch", kt?ry by? ?ydem. Kiedy spotkali?my si? po wojnie, spyta?em: panie kapitanie, sk?d ten pseudonim? A on: "Bo proch po niemiecku to Staub, a ja si? nazywam Fryderyk Staub. To by? jedyny w AK pluton ?ydowski, a ja by?em w nim zast?pc? dow?dcy zwiadu. O tym te? mo?na przeczyta? w ksi??kach: jednej autorstwa historyka prof. W?gierskiego, i druga - braci Wojtowicz?w, kt?rzy zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwy W?r?d Narod?w ?wiata. Oni te? wymieniaj? "Poldka" - taki by? m?j pseudonim w lesie. Kiedy uciekali?my z bratem, ukryli?my matk? na strychu i um?wili?my si?, ?e jak ju? b?dziemy w lesie i dostaniemy bro?, wr?cimy po ni?. Ale kiedy wr?cili?my, by?o za p??no - Niemcy j? rozstrzelali. Potem, ze dwa-trzy tygodnie przed wyzwoleniem - ju? s?yszeli?my artyleri? radzieck? - bronili?my wsi Hanacz?w, w kt?rej ch?opi uratowali oko?o stu ?yd?w, starszych ludzi, kt?rzy nie mogli ucieka?. W jednej wsi - stu ?yd?w? Mo?e troch? przesadzi?em, ale na pewno z sze??dziesi?ciu- siedemdziesi?ciu. Zorganizowali to w?a?nie ci bracia W?jtowiczowie, o kt?rych m?wi?em, i dlatego dostali Medale Sprawiedliwych, jeden z nich po?miertnie. M?j brat wtedy chorowa? i mia? zosta? w bunkrze, ale zerwa? si?, bo chcia? walczy?. Z?apa?a go UPA i dosta? jedena?cie cios?w no?em. ?ywcem go zaszlachtowali. Kiedy by?em w Izraelu, spotka?em dawn? kole?ank?, Altszyler?wn? z domu, kt?ra mi powiedzia?a: "Poldziu, ja to widzia?am. Zar?n?li go jak ?wini?, jak psa, r?koje?? no?a le?a?a od?amana, a ostrze tkwi?o w p?pku". Jeszcze kilkadziesi?t dni i do?y?by ko?ca wojny. By? ?wietnym skrzypkiem.




RATOWALI DOBRE IMI? LUDZKO?CI
S?owa Leopolda Koz?owskiego potwierdzaj?, ?e Hanaczowianie uratowali wiele istnie? ludzkich. Powsta?a lista 68 os?b, pochodzenia ?ydowskiego, kt?re ukrywa?y si? w lasach hanaczowskich:

Baum Moj?esz, Baum Joel, Baum Abraham, Baum Stella, Blum Abraham, Ebel N, Elu Srul, Charmatz I?ko, Charmatz Rajna, Frenka Celina, Chamajdez Janek, Fogelfenger Moj?esz, Geva Abraham(Sandberg Kuba), Gidalij Lejzor, Gidalij Chaim, Gruder Boruch, Gruder Jenta, Gruder Zwil, Gruder Sara, Gruder Fajga, Habor N, Hohberg Henia, Hohberg Salka, Hohberg Herszko, Hohberg Mosze, Jankiel Izaak, Jankiel Hana, Kaczanos Izaak, Kamer Moj?esz, Kek Abraham, Königsberg Touba, Königsberg Salcia, KönigsbergDawid, Königsberg Chaim, Königsberg Berko, Kleinmann Leopold (Leopold Koz?owski), Kleinmann Adolf, Laufer Janek, Lichtenberg Izaak, Lichtenberg Dow, Joel Mosze, Pinkas Fryda, Pinkas Herszko, Ripak Izaak, Ripak Hersz, Safran Henia, Safran Icek, Safran Szloma, Schmieder Gusta, Schmieder Leib, Schmieder Arie, Schein Meier, Schnap Duda, Srul Dawid, Striks Gedale, Striks Abraham, Striks Fajga, Sloma Mosze, Sloma Dawid, Safran Zwil, Safran Berko, Safran Henia, Safran Salka, Szilo Nomi, Tennenbaum Bunio, Tennenbaum ojciec Bunia, Tennenbaum ?ona Bunia, Szloma Zwil.

Przechowuj?ce ?yd?w rodziny polskie bardzo ryzykowa?y i dlatego by?y otoczone specjalna ochron?. Informowano je o ka?dorazowym przyje?dzie do wsi policji ukrai?skiej lub Niemc?w. Przez ca?y okres okupacji niemieckiej w lasach hanaczowsko- ?wirskich, ukrywa?o si? oko?o 450 ?yd?w. Wyzwolenia doczeka?o oko?o 180 do 200 os?b.

P W



Janek Kapitan
urodzony we Lwowie 15 maja 1909 roku, syn Maksymiliana i Heleny. By? oficerem s?u?by sta?ej piechoty WP i dow?dc? 7- kompanii 49 huculskiego Pu?ku Strzelc?w z Ko?omyji.
Na pocz?tku 2009 r. otrzyma?em e-maila od Andreja Pawlyshyna z informacj?, ?e w po?owie lat 90-tych, podczas wycinki starych lip rosn?cych na dziedzi?cu ko?cio?a w Hanaczowie, robotnicy natrafili na szcz?tki ludzkie oraz miedziany kr??ek z inskrypcjami „Janek Kapitan zg. 2 / V 44 w Han”. Po ogl?dzinach ustalono, ?e mog? to by? szcz?tki polskiego ?o?nierza z czas?w II wojny. Nast?pnie po naradzie z miejscowym prawos?awnym proboszczem szcz?tki te z nale?ytym szacunkiem przeniesiono na hanaczowski, stary cmentarz i z?o?ono w pobli?u grobowca Franciszkan?w.
Nie?miertelnik Janka Kapitana Wniosek o odznaczenie Biogram w/g J. W?gierskiego

Kr?tko po otrzymaniu tej sensacyjnej wiadomo?ci skontaktowa?em si? z Miko?ajem Kwa?niewskim, kt?ry potwierdzi?, ?e w Hanaczowie na prze?omie kwietnia i maja 44 obron? dowodzi? kpt. Janek. Wi?cej wiadomo?ci zebra?em w publikacji prof. J. W?gierskiego pt. „We Lwowskiej Armii Krajowej”. Napisano w niej, ?e pod koniec kwietnia 44 r. dow?dztwo AK o. Lw?w w zast?pstwie chorego na tyfus por. Paw?a Jastrz?bskiego wyznaczy?o nowego dow?dc? obrony Hanaczowa. Zosta? nim - kpt. Jan Mieczys?aw Anton?w ps. „Kpt. Janek”
Nie uda?o si? ustali? czy g??wnym zadaniem nowego dow?dcy mia?a by? dalsza obrona wsi przed bandami UPA, czy te? w ramach Akcji Burza oddzia? partyzant?w mia? si? „tylko” przegrupowa? w inny rejon powiatu Przemy?lany i dalej prowadzi? akcje zbrojne przeciwko wojskom niemieckim? Faktem jest, ?e 30 kwietnia 44 r. kpt. Jan Anton?w obj?? dow?dztwo obrony a ju? 2 maja o godz. 4 rano rozpocz?? akcj? wyj?cia z Hanaczowa wraz ze swoimi ?o?nierzami. Do jego oddzia?u do??czy?a r?wnie? grupa ostatnich kilkudziesi?ciu mieszka?c?w Hanaczowa a nast?pnie wszyscy wyruszyli w kierunku wzg?rza Zamczysko i wsi Kopa?. By? mo?e pierwotnie nie zak?adano ewakuacji ludno?ci cywilnej a dopiero w ostatniej chwili przed wymarszem kpt. Janek zdecydowa? si? do??czy? pozosta?ych ludzi do swojej grupy. W tym czasie wie? by?a ju? okr??ony przez Niemc?w i wyprowadzenie takiej ilo?ci ludzi z okr??enia by?o praktycznie niemo?liwe.

Kpt. Jan Anton?w poleg? bohatersk? ?mierci? dnia 2 maja 1944 roku w bitwie z oddzia?ami SS Galizien, podczas pr?by wydostania si? wraz ze swoimi ?o?nierzami i cywilami z okr??onego Hanaczowa. ( opis bitwy w Czytelni „Epilog”)
Ten kilkudniowy pobyt nowego dow?dcy w Hanaczowie mia? by? kr?tkim wojennym epizodem a sta? si? niestety jego tragicznym ko?cem walki o woln? Polsk?.
Po wojnie przez kilkadziesi?t lat ?ona Zofia wraz z przyjaci??mi bezskutecznie poszukiwa?a grobu m??a. Zak?adano r?wnie? hipotez?, ?e m?g? si? dosta? do niewoli. Dopiero niedawno dzi?ki przypadkowemu zbiegowi okoliczno?ci uda?o si? odnale?? miejsce poch?wku i powiadomi? o tym rodzin?.
Przypadek kpt. Jana Anton?wa nie jest odosobniony. By? jednym z wielu m?odych i dzielnych oficer?w, kt?rzy musieli pozostawi? w?asne rodziny aby walczy? a potem cz?sto gin?c w obronie naszych rodzin. Nie wolno nam o nich zapomnie?.
Cze?? Jego Pami?ci !!!


ps.
Ciekaw? informacj? jest to, ?e 49 Pu?k Strzelc?w z Ko?omyji, w kt?rym s?u?y? nasz obro?ca zosta? odznaczony Virtutti Militari za 1939 rok, poniewa? okaza? si? najbardziej walecznym pu?kiem dywizji. Nasi ?o?nierze w walce na bagnety rozbili pod Jaworowem pu?k pancerny SS Germania. Jak podaj? inne ?r?d?a, po tej bitwie Hitler prze?y? traum? i zakaza? do ko?ca wojny u?ywania jednostkom niemieckim nazwy Germania. Ogl?daj?c zdj?cia poni?ej, mo?na to zrozumie?.

pw


Tak wspomina kl?sk? SS- Standarte „ Germania” dow?dca 11 KDP p?k. Bronis?aw Prugar- Ketling

Gdy zbli?yli?my si? na odleg?o?? 1 km od Mu?y?owic, us?yszeli?my przed sob? odg?osy gwa?townej walki. Pad?o kilka strza??w artyleryjskich czy mo?dzierzowych i odezwa?y si? ci??kie karabiny maszynowe, kt?re gra?y ca?ymi ta?mami. Wiedzia?em, ?e to niemieckie, bo nasi id?c do nocnego natarcia roz?adowali z mojego rozkazu bro?. Na pewien czas zatrzyma?em kolumn?, a sam z pp?k. Popielem podjecha?em bli?ej wsi. Walka trwa?a dalej, ale ogie? s?ab?. Strzelcy 49. pp i 53 "Strzelc?w Kresowych"] wtargn?li ju? do ?rodka wsi, siek?c i k?uj?c bagnetem ka?dego, kto si? im pod r?k? nawin??. Odzywaj?ce si? od czasu do czasu seriami strza?y pistolet?w maszynowych urywa?y si? nagle, w po?owie magazynk?w. Czu?o si?, ?e r?ka kt?ra jeszcze przed u?amkiem sekundy naciska?a spust, martwieje i bezw?adnie opada, parali?owana uderzeniem kolby lub pchni?ciem bagnetu. Nie s?ycha? by?o ?adnych okrzyk?w. B?j toczy? si? w ciemno?ciach i z?owrogiej ciszy. Nikt ju? nim nie kierowa? - nikt o pardon nie prosi?. Wra?enie by?o niesamowite. Tote? groza, jaka opanowa?a Niemc?w, musia?a przewy?sza? wszystkie dotychczasowe ich prze?ycia. Z takim zaskoczeniem i z takim atakiem nie spotkali si? na pewno nigdy. Trupy, kt?re ogl?dali?my p??niej, mia?y wyraz straszny. Trwoga, w?r?d kt?rej gin?li, nie znik?a z ich twarzy. Wysiedli?my z samochodu i pieszo pod??ali?my za cichn?cym i dogorywaj?cym odg?osem nocnego szturmu. W coraz ja?niejszym brzasku porannym odr??niali?my domy, drzewa, op?otki, a p??niej... dzia?a, jaszcze, ci?gniki, samochody - najpierw pojedyncze, potem grupy, ca?e parki. Przecierali?my oczy, by si? upewni?, czy to nie z?udzenie, tak nieprawdopodobnie zdobycz ta wygl?da?a. Du?a i bogata wie?... zawalona by?a po brzegi sprz?tem i materia?em wojennym. Zaskoczenie by?o kompletne, wi?c walka trwa?a nie d?u?ej ni? p?? godziny. Pu?k SS przesta? istnie?. Takiego uderzenia na formacje SS nie uda?o si? zrobi? ?adnej z armii walcz?cych w pierwszej po?owie II wojny ?wiatowej. album_6/jm2_t2.jpg
Jawor?w 1939r. Jawor?w 1939r Jawor?w 1939r. Jawor?w
1939r.
Rysunek bitwy pod Jaworowem


Kazimierz Wojtowicz
ur. 7 marca 1913 r. w Hanaczowie, syn Szczepana i Katarzyny z domu Prochera.
Wyj?tkowa posta? w najnowszej historii Hanaczowa. Dzi?ki Panu Kazimierzowi wielu naszych rodzic?w i dziadk?w mog?o zawdzi?cza? przetrwanie wojny. Ten kr?tki opis niezwyk?ego ?ycia Kazimierza Wojtowicza zaczerpn??em z ksi??ki „Ocali? od Zapomnienia” Antoniego i Leokadii Wojtowicz?w.
W 1934 r. uko?czy? podoficersk? szko?? w 14 pu?ku U?an?w Jaz?owieckich we Lwowie.
Po wybuchu II wojny ?wiatowej 1939 r. zosta? zmobilizowany a nast?pnie, awansowany w macierzystym pu?ku do stopnia wachmistrza.
W kampanii wrze?niowej walczy? ko?o Zb?szyna, pod Kutnem. Z cz??ciowo rozbitym pu?kiem przedosta? si? do Warszawy i podczas obrony stolicy, oddzia?, kt?rym dowodzi? zniszczy? wiele czo?g?w niemieckich za co zosta? odznaczony Krzy?em Walecznych. Po kapitulacji Warszawy, przedostaje si? do Lwowa, gdzie wst?pi? do organizacji niepodleg?o?ciowej S?u?ba Zwyci?stwu Polski. W listopadzie 1939 r. zorganizowa? Rejon SZP Hanacz?w i zosta? jego komendantem. Nast?pnie zorganizowa? dru?yn? do zada? specjalnych, zadaniem kt?rej by?a ochrona ludno?ci polskiej przed wyw?zkami w g??b Rosji sowieckiej oraz przed terrorem nacjonalist?w ukrai?skich.
W czerwcu 1941 r. przeprowadzi? udan? akcj? odbicia polskich je?c?w wojennych z r?k NKWD, przed wywozem do ?agr?w i niechybn? ?mierci?.
Przez ca?y okres wojny Pan Kazimierz jako komendant obrony Hanaczowa pomaga? w r??ny spos?b rodzinom ?ydowskim. Kiedy w 1942 r. rozpocz??y si? wyw?zki ludno?ci ?ydowskiej do gett i oboz?w koncentracyjnych, poleci? ukry? w specjalnie przygotowanych bunkrach w Hanaczowie pi?? rodzin ?ydowskich, w sumie 35 os?b. Organizowa? r?wnie? pomoc ?ydom ukrywaj?cym si? w lasach hanaczowskich dostarczaj?c im ?ywno?? i bro?.
Pod koniec 1943 r. zorganizowa? obron? polskiej ludno?ci Hanaczowa licz?cego wraz z ludno?ci? pobliskiej Hanacz?wki oko?o 2500 mieszka?c?w. Kazimierz Wojtowicz utworzy? w Hanaczowie wraz z ko?cio?em i przyleg?ymi budynkami tak zwany „ tr?jk?t obronny”i dowodzi? obron? Hanaczowa podczas dw?ch napad?w oddzia??w OUN UPA w lutym i kwietniu 1944 r.
Szacuje si?, ?e podczas tych dw?ch napad?w, ??cznie bra?o udzia? oko?o od 750 do 1500 banderowc?w.
Pomimo ogromnej przewagi si? ukrai?skich w krytycznym momencie, gdy ko?czy?a si? amunicja i wr?g zbli?a? si? do bram ko?cio?a, przedar? si? w ciemno?ciach na ty?y wroga i zaatakowa? dow?dztwo UPA. Zgin?? mi?dzy innymi g??wnodowodz?cy mjr. Gruzin, dezerter z SS Galizien.
Atak ten wywo?a? wielkie zamieszanie w?r?d agresor?w, kt?rzy zacz?li si? wycofywa? i szala zwyci?stwa przechyli?a si? na stron? naszych obro?c?w. Podczas tych walk Pan Kazimierz zosta? ci??ko ranny ale uratowanych zosta?o 2500 Polak?w.
Przewieziono go do Lwowa, gdzie w klasztorze OO. Franciszkan?w powraca? do zdrowia.
Pod koniec 1944 r. na wniosek mjr. A. Sawickiego i komendanta AK Obszaru Lw?w p?k/gen. W?adys?awa Filipkowskiego zosta? odznaczony za bohaterski czyn obrony ludno?ci Hanaczowa, czterokrotnie Krzy?em Walecznych.
Po wojnie by? prze?ladowany przez komunist?w, by? poszukiwany listem go?czym przez NKWD i UB, wielokrotnie wraz z rodzin? musia? zmienia? miejsce zamieszkania aby unikn?? aresztowania. W ostatnich latach swego ?ycia mieszka? w Radzimowie i tam r?wnie? SB interesowa?a si? nim a? do 1990 roku.
Odznaczony w 1993 r. przez Prezydenta RP Krzy?em Komandorskim Orderu Polonia Restituta oraz przez Instytut Yad Vashem, Medalem „Sprawiedliwy W?r?d Narod?w ?wiata”.
Zmar? 19.01.1996 roku. Zosta? pochowany z honorami wojskowymi na Cmentarzu Osobowickim we Wroc?awiu. Cze?? Jego Pami?ci !





Franciszek B?a? - o. Wiktor
ur. 29 stycznia 1915 r. w Miertiuki woj. Stanis?aw?w, syn J?zefa i Anny zd. Steliga.
Jako m?ody franciszkanin zosta? przeniesiony do parafii Hanacz?w 6 pa?dziernika 1943 r. z parafii w Rybotyczach. Mia? pe?ni? funkcj? katechety w Hanacz?wce ale wkr?tce odegra? wielk? rol? obro?cy, podtrzymuj?cego na duchu przera?one matki i dzieci, gdy m??czy?ni hanaczowscy dzielnie odpierali atak nacieraj?cych banderowc?w.

Na pocz?tku kwietnia 1944 r, gdy by?o ju? po pierwszym napadzie na Hanacz?w a niebezpiecze?stwo powt?rnego napadu sta?o si? bliskie, proboszcz Hanaczowa o. Celestyn Tadeusz Gacek zorganizowa? ewakuacj? dzieci i cz??ci mieszka?c?w wsi do Lwowa. Po ewakuacji z po?r?d duchownych w Hanaczowie, pozosta? tylko o. Wiktor Franciszek B?a?. Gdy 10 kwietnia rozleg?y si? strza?y i wr?g zbli?a? si? do bram ko?cio?a, w?r?d p?aczu i lamentu zgromadzonych tam ludzi o. Wiktor udziela? komunii ?wi?tej i pociesza? ludzi w obliczu zbli?aj?cej si? ?mierci. Opatrywa? r?wnie? rannych, i pomaga? umieraj?cym ?o?nierzom udzielaj?c wsparcia duchowego w ostatnich chwilach ?ycia. Na pewno wymaga?o to ogromnej odwagi i wielkiej si?y psychicznej. Dzi?ki mi?dzy innymi jego postawie wielu mieszka?c?w prze?y?o a obro?cy Hanaczowa odnie?li zwyci?stwo.

Jednak w nied?ugim czasie na wskutek donosu Ukrai?c?w o tym, ?e w Hanaczowie s? oddzia?y AK, 2 maja 1944 r. wie? zosta?a ponownie okr??ona, tym razem przez oddzia?y SS Galizien a nast?pnie ostrzelana silnym ogniem z dzia? oraz czo?g?w i zosta?a praktycznie zr?wnana z ziemi?. I tym razem o. Wiktor nie straci? zimnej krwi, wydostaj?c si? z okr??enia z grup? partyzant?w, zabra? ze sob? Naj?wi?tszy Sakrament, przedosta? si? do Lwowa i tam zda? relacj? w klasztorze Franciszkan?w o wydarzeniach w Hanaczowie. Za odwag? i po?wiecenie w ratowaniu mieszka?c?w Hanaczowa zosta? odznaczony Krzy?em Walecznych oraz zosta? awansowany do stopnia podporucznika czasu wojny. Od tego momentu jako kapelan AK obwodu Przemy?lany, pos?ugiwa? si? pseudonimem konspiracyjnym „Mr?z”

Pod koniec wojny o.Wiktor obawiaj?c si? aresztowania przez Niemc?w przyj?? pseudonim konspiracyjny jako w?asne nazwisko. Od tej chwili pos?ugiwa? si? ju? nazwiskiem Wiktor Mr?z i pozosta? przy nim do ko?ca ?ycia. W pa?dzierniku 1944 r. jako o. Wiktor Mr?z zosta? kapelanem Brygady ?wi?tokrzyskiej, Narodowych Si? Zbrojnych. By?a to najwi?ksza formacja partyzancka dzia?aj?ca na naszych ziemiach. Jej ?o?nierze walczyli r?wnocze?nie z okupantem niemieckim i zbrojnym podziemiem komunistycznym oraz agentur? sowieck? dzia?aj?c? na terenie Polski. W obawie przed zbli?aj?c? si? armi? sowieck? Brygada ?wi?tokrzyska
przedosta?a si? przez Czechos?owacj?, wyzwalaj?c kobiecy ob?z koncentracyjny w Holiszowie, do ameryka?skiej strefy okupacyjnej na terenie Niemiec i po??czy?a si? z armi? ameryka?sk? gen. Pattona. . Tam o. Wiktor rozpocz?? prac? duszpastersk? w Polskich Kompaniach Wartowniczych w Erlangen utworzonych przez amerykan?w a nast?pnie urz?dzi? w O?rodku Monachijskim kaplic?, w kt?rej odprawia? co niedziel? Msz? ?w. dla Polonii monachijskiej. W roku 1948 wyjecha? na misj? do Japonii, gdzie pracowa? w Kobe, Osace, Nagasaki. Po 18 latach za zgod? prze?o?onych przeni?s? si? do Kanady i tam w 1968 r. zosta? pierwszym kapelanem Misji ?w. Wojciecha w Montrealu.

O. Wiktor Mr?z / Franciszek B?a? zmar? 28 kwietnia 1992 r. w Buffalo/Cheektowaga w USA.
Cze?? Jego Pami?ci !

PW



Ludwik M. Bednarz

Podczas zbierania materia??w do zak?adki Biogramy na stronie hanaczow.pl, koncentrowa?em si? na ?yciorysach tych Hanaczowian, kt?rzy ws?awili si? szczeg?lnym m?stwem i odwag? w walce o woln? Polsk? podczas I i II wojny ?wiatowej. Jak si? wkr?tce okaza?o, nie tylko tamte ?yciorysy by?y godne wyr??nienia.

Dzi?ki naszej stronie w 2009 roku pozna?em Ludwika Bednarza, ur. 11 listopada 1932 roku w Hanaczowie. Jego doros?e ?ycie przypad?o na okres powojenny, kiedy urodzeni w Hanaczowie nie musieli ju? z karabinem w r?ku broni? w?asnych dom?w. Dzi?ki posiadanemu talentowi i pracy uko?czy? studia na Wydziale Chemicznym Politechniki ?l?skiej. Nast?pnie odby? studia doktoranckie w Instytucie Nafty i Gazu w Bukareszcie aby w latach 70-tych, osi?gn?? wyj?tkowy sukces zawodowy i uznanie jako wsp??autor koncepcji budowy Naftoportu i Rafinerii Gda?skiej. W tym okresie by? r?wnie? cz?onkiem Komitetu Problem?w Energetyki PAN oraz Komitetu Chemii PAN. Po wyemigrowaniu do Kalifornii w USA w 1985 roku sta? si? znanym i cenionym przez rz?d Stan?w Zjednoczonych specjalist? w przemy?le naftowym. Jest autorem wielu publikacji naukowo – technicznych i o ekonomii. Odni?s? r?wnie? sukces dziennikarski, przeprowadzaj?c wiele wywiad?w z wybitnymi przedstawicielami ?wiata polityki i nauki, w tym dla tygodnika „Wprost”.
Jego rozm?wcami byli mi?dzy innymi; Georg Bush senior, Edward Teller ojciec ameryka?skiej bomby wodorowej, Gary Becker laureat Nagrody Nobla z ekonomii, Alan Greenspan szef banku centralnego Stan?w Zjednoczonych, Milton Friedman laureat Nagrody Nobla z ekonomii, senator John McCain kandydat na prezydenta Stan?w Zjednoczonych, a tak?e gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger.
Ludwik M. Bednarz jest synem Micha?a Bednarza ps. „D?bowy”w AK i Antoniny z d. Twardowska. Podczas wojny jego rodzice z nara?eniem ?ycia dostarczali lekarstwa i organizowali pomoc rannym i chorym ?o?nierzom Armii Krajowej oraz ludno?ci w Hanaczowie.

PW

Wywiad z Ludwikiem Bednarzem Zaproszenie od Prezydenta RP
Aleksandra Kwa?niewskiego





Micha? Bednarz "D?bowy"
Urodzony 12 listopada 1896 roku.syn Izydora i El?biety z d. Wojtowicz
Podobnie jak wielu Hanaczowian w 1915 roku zosta? wcielony do CK Armii aby walczy? na I wojnie ?wiatowej. Trafi? na front w?oski w P??nocnym Tyrolu, gdzie za waleczno?? zosta? odznaczony Srebrnym Medalem II klasy.

Po szcz??liwym powrocie z wojny w 1919 roku wst?pi? na ochotnika do Wojska Polskiego. S?u??c wiernie naszej ojczy?nie w 12 pu?ku ci??kiej artylerii we Lwowie uczestniczy? w wojnie polsko - bolszewickiej 1920 roku.
Zdemobilizowany powr?ci? do domu w Hanaczowie 1921 r.
W 1935 roku przeni?s? si? z wraz z ?on? Antonin? i synami do Lwowa. Po wybuchu II wojny ?wiatowej Micha? i Antonina Bednarz zwi?zali si? ze Zwi?zkiem Walki Zbrojnej. W latach 1943 – 44 w ich mieszkaniu we Lwowie przy ?yczakowskiej 19/7 odbywa?y si? tajne odprawy dow?dztwa Inspektoratu Lw?w – Po?udnie oraz by?y przechowywane tajne dokumenty. W mieszkaniu tym wielokrotnie znajdowali schronienie nasi ?o?nierze poszukiwani przez Niemc?w a pod koniec wojny przez NKWD.
W tym czasie Micha? Bednarz utrzymywa? r?wnie? sta?y kontakt z Hanaczowem. W okresie kiedy szala? terror nacjonalist?w ukrai?skich a UPA polowa?a na naszych rodak?w, z wielkim nara?eniem ?ycia jako kurier dostarcza? opatrunki i lekarstwa dla rannych i chorych ?o?nierzy AK oraz ludno?ci Hanaczowa. Jego odwaga z pewno?ci? przyczyni?a si? do uratowania od niechybnej ?mierci wielu chorych na tyfus.
Po wojnie zamieszka? w Gliwicach. Zmar? w Rudzicy ko?o Zgorzelca 25 kwietnia 1960 roku.
Cze?? Jego Pami?ci !

PW


Pawe? Jastrz?bski „Strza?a”
Urodzony w Trembowli w wojew?dztwie Tarnopol 8 kwietnia 1913 roku.
W kampanii wrze?niowej bra? udzia? jako dow?dca kompani 53 pu?ku piechoty w Stryju. Po wybuchu wojny niemiecko – sowieckiej wsp??organizowa? ZWZ – AK w B?brce.

Po pierwszym napadzie na Hanacz?w w lutym 44, przyby? wraz z komendantem Insp. Lw?w AK p?k. A. Sawickim aby pom?c zorganizowa? dalsz? obron? O?rodka Hanacz?w. Przypadek sprawi?, ?e w trakcie drugiego napadu UPA w dniu 10 kwietnia 44r. por. Jastrz?bski wraca? ze swoim oddzia?em po nieudanej akcji odbioru zrzutu alianckiego w hanaczowskich lasach. Widz?c p?on?ce domy i tragedi? mieszka?c?w natychmiast przy??czy? si? do odparcia ataku ludob?jc?w z UPA, zadaj?c im du?e straty. Podczas tej bitwy heroiczny dow?dca obrony Hanaczowa kpt. Kazimierz Wojtowicz zosta? ci??ko ranny a por. Jastrz?bski zast?pi? go. By? te? wsp??organizatorem bardzo niebezpiecznej ale koniecznej ewakuacji ludno?ci z Hanaczowa i Hanacz?wki do Bi?ki Kr?lewskiej i Szlacheckiej oraz Czyszek w dniach 15, 17 i 20 kwietnia 1944r. Na prze?omie kwietnia i maja 44r. zosta? wyznaczony do innych zada? a dowodzenie obron? Hanaczowa przej?? kpt. Jan Mieczys?aw Anton?w "Kapitan Janek".
Liczne materia?y ?r?d?owe dotycz?ce tamtych wydarze? potwierdzaj? wyj?tkow? odwag? a w pewnym sensie tak?e brawur? por. Jastrz?bskiego. Tym niemniej jego nieprawdopodobne szcz??cie podczas wielu potyczek i walk z wrogiem niemieckim i ukrai?skim pozwoli?o mu prze?y? wojn? i dalej s?u?y? ojczy?nie.
Po wojnie zamieszka? w Gliwicach i tam do lat 50-tych pomaga? by?ym oficerom AK, zagro?onym aresztowaniem przez w?adze komunistyczne oraz pomaga? w zorganizowaniu przerzut?w Polak?w z teren?w by?ego Okr?gu Lw?w AK do po ja?ta?skiej Polski.
Za swoje czyny by? wielokrotnie odznaczony, mi?dzy innymi Krzy?em Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzy?em Walecznych, Krzy?em AK, Krzy?em Kampanii Wrze?niowej 1939r. Zmar? 14 lutego 1995 roku.
Cze?? Jego Pami?ci !

PW



Antoni Wojtowicz,
Pierwszy m?? mojej babki Marii z domu Dyl, podczas I wojny ?wiatowej zosta? zmobilizowany do CK Armii i wys?any na front w?oski. W archiwum w ksi?dze „Status Animarum” by? wpis, kt?ry zawiera? informacj?, ?e Antoni Wojtowicz ur. 29.07.1882 roku w Hanaczowie, zgin?? na froncie w?oskim dnia 27 sierpnia 1917 roku.
Znalaz?em informacj?, ?e w tamtym okresie, mi?dzy 12 maja a 8 czerwca i 18 sierpnia a 23 wrze?nia 1917 roku, na froncie w?oskim trwa?a zaci?ta, 10 i 11 bitwa pod Isonzo , w kt?rej bra? udzia? 57 Galicyjski Pu?k Piechoty ( 57 IR ). W tamtym czasie, pu?k nale?a? do 5 Armii C.K. kt?r? dowodzi? s?ynny dow?dca Svetozar Boroevi? von Bojna .
W 57 IR s?u?y?o blisko 91% Polak?w i mo?na za?o?y? z du?? doz? pewno?ci, ?e m?g? w nim s?u?y? r?wnie? Antoni W?jtowicz. Pu?k ten przeszed? bardzo d?ugi szlak bojowy, od bitwy pod Kra?nikiem we wrze?niu 1914r , poprzez bitwy nad Isonzo w 1916 i 1917 roku, ko?cz?c szlak bojowy i wojn? w listopadzie 1918 roku pod Monte Grappa.

P W

Zdj?cie nieznanego
?o?nierza C.K.
na urlopie u rodziny
?o?nierze C.K. w
drodze na fron
Status Animarum Front w?oski 1915-1917







Uytkownikw Online
Goci Online: 2
Brak Uytkownikw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikw: 11
Najnowszy Uytkownik: marian klosowski
Copyright bazylek© 2009