ill titlePodole
Kraina o skomplikowanej historii, gdzie na przestrzeni wiek?w, przenika?y si? r??ne kultury i religie. Hanacz?w przynale?a? do zachodniej cz??ci Podola, dlatego postanowili?my przybli?y? kr?tko jego histori?.

POLSKA ZA PANOWANIA BOLES?AWA CHROBREGO

Podole jako historyczna kraina ;kresowa; od XIV w. by?a trwale zwi?zana z dziejami Polski. W??czone w sk?ad Korony wojew?dztwo podolskie stanowi?o odr?bn? ca?o?? administracyjn? zespolon? z reszt? organizmu pa?stwowego. W ?wiadomo?ci Polak?w by?a to zarazem bogata, ?yzna ziemia;p?yn?ca mlekiem i miodem;, jak te? ;szko?a rycerska;, gdzie w ustawicznych potyczkach z najazdami obcoplemiennych hord hartowa? si? duch narodu.

ZWI?ZKI PODOLA Z KORON? POLSK?

Upadek ksi???t ruskich, a tym samym koniec ich panowania na terenach obj?tych p??niejsz?, bo si?gaj?c? XIV w., nazw? Podole, spowodowa?, ?e obszar ten sta? si? ko?ci? niezgody mi?dzy Koron? Polsk? a Litw?. W?adcy obu tych pa?stw, prowadz?c sukcesywne walki z hordami tatarskimi, ustawicznie pl?druj?cymi ziemie Podola, czuli si? wy??cznymi spadkobiercami spu?cizny po ksi???tach Rusi. Wysuni?t? najbardziej na zach?d cz??? Podola z Trembowl? kr?l Kazimierz Wielki w??czy? w 1366 r. do Korony jako cz??? wojew?dztwa ruskiego. Na zaj?tych przez Litw? ziemiach Podola od po?owy XIV w. utwierdzili si? ksi???ta Korjatowicze, jako w?adcy udzielni z ramienia wielkiego ksi?cia Olgierda. Pierwsz? ich stolic? sta? si? Smotrycz, a potem ostatecznie funkcj? t? pe?ni? Kamieniec Podolski. Formalnie zwi?zani z Litw?, Korjatowicze orientowali sw? polityk? na wsp??prac? z Koron? Polsk? i w polsko- litewskich konfliktach stali po stronie kr?la. Przynajmniej od roku 1366 wymienia si? ich jako lennik?w Korony Polskiej. Od tego czasu te? nasila si? proces kolonizacyjny z Zachodu. Przede wszystkim polscy i niemieccy osadnicy t?umnie zasiedlaj? powstaj?ce grody podolskie. Na terenach wydobytych za spraw? ksi???t Korjatowicz?w spod w?adzy Tatar?w w szybkim tempie tworzy si? szereg dobrze ufortyfikowanych twierdz. Wsp??rz?dz?cy ksi???ta, Jerzy i Aleksander, nadaj? w 1374 r. mieszka?com sto?ecznego Kamie?ca przywilej prawa magdeburskiego. Dotyczy? on tylko „nacji katolickiej” miasta, reprezentowanej g??wnie przez Polak?w i Niemc?w. Rusini, jak przedtem, rz?dzili si? „prawd? rusk?”, uwzgl?dniaj?c tak?e now? rzeczywisto?? ustroju miejskiego. Znalaz?szy si? w granicach Korony Polskiej, ziemie kresowe wyodr?bnione zosta?y w 1434 r. jako osobne wojew?dztwo podolskie. Tutejsza szlachta uzyska?a od kr?la W?adys?awa III Warne?czyka w tym?e roku na sejmie koronacyjnym przywilej zr?wnuj?cy j? w prawach z rycerstwem polskim. Pierwszym wojewod? zosta? Piotr ze Sprowy Odrow??. W granicach rozleg?ych teren?w wojew?dztwa znajdowa?y si? tylko trzy powiaty: czerwonogrodzki, kamieniecki oraz latyczowski. Herbem wojew?dztwa by?o z?ote s?o?ce z promieniami w bia?ym polu. W senacie Rzeczypospolitej Podole reprezentowali trzej senatorowie wi?ksi: biskup kamieniecki, wojewoda podolski i kasztelan kamieniecki. Starosta, nosz?cy tytu? „genera?a ziem podolskich”, mia? pod sw? jurysdykcj? dwa grody: kamieniecki i latyczowski. B?d?ce w sk?adzie Wielkiego Ksi?stwa Litewskiego ziemie podolskie zosta?y w??czone w sk?ad Korony Polskiej na mocy uchwa? sejmu lubelskiego 1569 r. Wyodr?bnione z nich zosta?o wojew?dztwo brac?awskie. Sk?ada?y si? na nie tylko dwa powiaty: winnicki i brac?awski. Pierwszym wojewod? tej prowincji zosta? Roman knia? Sanguszko, kasztelanem brac?awskim za? mianowany zosta? J?drzej knia? Kapusta. W 1589 r. wojew?dztwu nadano herb z krzy?em kawalerskim na czerwonym polu. W krzy?u umieszczono b??kitn? tarcz? z p??ksi??ycem. Z tych ziem wschodniopodolskich wysy?ano do Warszawy dw?ch senator?w: wojewod? i kasztelana brac?awskiego. Na terenie wojew?dztwa znajdowa?a si? Targowica, znana w polskich dziejach z nies?awnej pami?ci konfederacji zawi?zanej tutaj w 1792 r. Wkr?tce po rozbiorach wojew?dztwo zosta?o zlikwidowane, jego za? ziemie podzielono mi?dzy guberniami podolsk? a kijowsk?.

PODOLSKI MIT

Jako kraina mi?sna oraz ?yzna, mlekiem i miodem p?yn?ca – znane by?o Podole w polskiej ?wiadomo?ci historycznej od wielu wiek?w. Urodzony na Rusi niejaki Wojciech Kicki pisa?: Podole z Ukrain? szko?? nazywano Rycersk?, y nad insze ?y?niejsz? j? miano,
PODOLE W POLSKIEJ HISTORII I KULTURZE
Bo pocz?wszy od zbo?a sk?d dobrego wo?u Dosta? by?o Polacy do waszego sto?u? Sk?d miodowe winnice szczodrze wychodzi?y? Gdzie si? zwierz rozmaity, lub ryby ?owi?y? Sk?d nabia?u, y owiec, niezliczone stada? Z Podola. Motywy z XVII w. kontynuuje w swej s?ynnej Pie?ni o ziemi naszej Wincenty Pol:

Jak zaleg?y ziemie bo?e,
Przebierz kraje, przerzu? mole,
Zjed? ?wiat ca?y, przep?y? morze,
Nie ma kraju nad Podole!
Jak zasi?gnie tylko oko
I daleko, i szeroko,
?wiat k?osami tylko p?ynie
I w obszarach oko ginie...
Tu kraj ca?y jednym ?anem
I nadany wszelkim p?odem;
P?ynie mlekiem, p?ynie miodem;
A lud ca?y wielkim panem!
Ziemie czarne, niepochybne,
Pasze ?yzne, wody rybne,
Ma?o wprawdzie troch? lasa,
Ale za to chleb do pasa!


Ziemie kresowe w ?wiadomo?ci dawnych Polak?w uchodzi?y za tereny, gdzie w ci?g?ych walkach z najazdami stepowc?w hartowa? si? duch narodowy. Karol Szajnocha, bardzo poczytny historyk XIX- wieczny, pisa?, i? poczynaj?c od XV w., nar?d polski mia? dwie szko?y – Akademi? Krakowsk? i Ukrain? z Podolem, gdzie „u?wi?ca? si? jego charakter”. Nara?eni na ci?g?e niebezpiecze?stwa od step?w ordy?skich i wrogiej Moskwy, rycerze ze stanic podolskich stanowili najbardziej waleczn? cz??? obywateli pa?stwa polsko- litewskiego, strzeg?cych warto?ci ?wiata zachodniego. Obowi?zek wojenny by? tu wprost konieczno?ci?, wi?c tylko to, co t??szem, wybitniejszem si? czu?o, co mia?o rozmach, fantazj?, a nawet wybuja?o?? energii – rwa?o si? do tych dalekich, a dzikich ziem, gdzie lemiesz nasp?? z or??em przetwarza uroczyska, stepy i bory w uprawne pola. Rycerstwo podolskie bra?o udzia?, w?r?d innych przedstawicieli ziem ruskich, w s?ynnej bitwie pod Grunwaldem. W spos?b literacki odtwarzaj?cy te wydarzenia w powie?ci Krzy?acy Henryk Sienkiewicz pisa?: „sz?o pod swymi znakami szesna?cie chor?gwi polskich, w tych jedna przemyska, jedna lwowska i jedna halicka, i trzy podolskie, a za nimi piechoty tych?e ziem. Spo?r?d innych miejscowo?ci z Podolem zwi?zanych wpisanych w dzieje chwa?y or??a polskiego wymieni? nale?y Chocim, Trembowl?, Bar, Kamieniec Podolski.

OSADNICTWO POLSKIE

Polacy przybywaj? na Ru? pocz?tkowo jako ?ywio? kupiecki i rzemie?lniczy do miast, kt?re otrzyma?y prawo magdeburskie. R??norodn? ludno?? od samego pocz?tku mia? Kamieniec Podolski. Cz??? rycerstwa polskiego pod??a?a tutaj jako ?o?nierze zaci??ni dla obrony granicy. Z czasem osiedlali si? oni na pogranicznych plac?wkach na sta?e. Po obj?ciu przez starost? Gaszto?da Kamie?ca Podolskiego, powierzonego mu przez wielkiego ksi?cia Witolda, wrasta znaczenie rycerza polskiego „pana Buczackiego” herbu Awdaniec. Mo?na domniemywa?, ?e ju? w tamtych czasach polska szlachta zaczyna si? osiedla? na Podolu. Wybitny XIX- wieczny badacz stosunk?w panuj?cych na tych ziemiach, Aleksander Jab?onowski, pisze, ?e po spustoszeniach przez burz? tatarsk? wa?n? rol? w zasiedleniu Podola odgrywa?a szlachta nap?ywaj?ca z Rusi Czerwonej – gente tylko Rutheni, lecz natione ju? Poloni. Autor zaznacza, ?e osiedlanie si? szlachty pochodz?cej z Korony Polskiej odbywa?o si? przez stopniowe „nawarstwianie si?” przybysz?w r??nych kategorii. Najpierw by?a to „stara ruska ko??” – Kierdeje w Oryninie, Czury?owie na Kury?owcach oraz wszelakie domy Korczak?w i Sas?w. Tu? za nimi przybyli Buczaczcy i Jaz?owieccy piecz?tuj?cy si? ju? polskim herbem Abdank. Dalej Herburtowie w Kudry?cach z Fredrami w Fredrowcach – od dawna na Rusi zakorzenione rody przyby?e. R?wnie? szczeropolskie, cho? od dawna okrzep?e na Rusi koronnej, by?y przybywaj?ce na Podole rody Odrow???w, Chodeckich, Lanckoro?skich, Sieniawskich, Kamienieckich, Rej?w. W odr??nieniu od s?siedniego Wo?ynia, podolska ziemia nie by?a tak g?sto usiana gniazdami szlacheckimi. Najwi?cej skupia?o si? ich wok?? strzeg?cych zachodnich rubie?y koronnych twierdz. Najwi?ksza mo?e fala osadnictwa polskiego na Podolu przysz?a po odzyskaniu tych ziem przez Rzeczpospolit? w 1699 r., po 27-letnim panowaniu tureckim. Zaludnia?y si? przede wszystkim wielkie latyfundia: Szarogr?d, Mi?dzyb?rz, Latycz?w. Z ?wczesnych pami?tnik?w dowiadujemy si?, ?e: Pocz??o si? po pokoju uczynionym Podole osadza?, dok?d wiele tysi?cy posz?o ch?op?w od Wis?y, a osobliwie od Przemy?la i Sanoka, ?e prawie ca?e wsie pustkami pozostawa?y w Podg?rzu. Zesz?o si? tam i Rusi potrosze, a ci nasi Mazurowie w Ru? si? poobracali, i mo?e si? tam teraz ten kraj nazwa? polskoruski. P??niejsze dzie?o kolonizacji ziem Podola wspar?y mo?ne rodziny magnackie, z kt?rych specjalnie na prze?omie XVI i XVII w. wyr??niali si? Zamoyscy. Dzi?ki nim powsta?y takie miasta, jak P?oskir?w, Gr?dek, Szarogr?d. Nowe osady zak?adali r?wnie? biskupi kamienieccy, m.in. bp. Pawe? Wo?ucki osadzi? wie? Paw?owce, bp. Franciszek Kobielski – wie? Poraj?wk?, a bp. Stefan Rupniewski za?o?y? miasto Zi?kowce, osiedlaj?c w nim Mazur?w. W ?rodowisku osiad?ego na Podolu ch?opstwa polskiego mo?na znale?? szereg najg?o?niejszych w Rzeczypospolitej nazwisk. W nale??cych do kamienieckiej parafii katedralnej wioskach jeszcze na pocz?tku XVIII w. mieszkali Boraty?scy, G?rniccy, Kalinowscy, Kazanowscy, Leszczy?scy, Odrow??owie, Okolscy, Ole?niccy, Opali?scy, Pacowie, Pocieje, Radziwi??owie, Rzewuscy, Sieniawscy, Skarbkowie, Stanis?awscy, Tarnowscy, Tyszkiewiczowie, Zamoyscy, Za?uscy i wiele innych .

KRAJ „RUSKOPOLSKI”

Obok ci?g?ego nap?ywu „od do?u” rdzennej ludno?ci polskiej – jak m?wiono – z Polski piastowskiej, ?ywio? polski na Podolu znacznie si? zasila? i „od g?ry”. Czyli autochtoniczna szlachta ruska b?d? nap?ywowa czerwonoruska zlewa?a si? z rycerstwem polskim w jednolit? ca?o??. Doskona?ym przyk?adem czego mo?e by? rodow?d Hektora kamienieckiego, rozs?awionego przez Sienkiewicza pana Micha?a, a w rzeczywisto?ci Jerzego Wo?odyjowskiego. By? to jeszcze w XVI w. r?d ruski obrz?dku greckiego, w kt?rym m??czy?ni – jak podaje A. Rolle – na chrzcie otrzymywali imiona: Ku?ma, Zubko, Fedko, Iwaszko, Tymko, kobiety natomiast – Maruchny, Hapky, Horpyny, Nastazje. Ju? w po?owie XVI w. widoczne staj? si? tendencje „laszenia si?”. Wasyl wi?c przybiera imi? Stanis?awa, Fedor zamienia si? w Fryderyka, Juchno w Jerzego. Podobnie jak rycerstwo ruskie grawitowa?o w kierunku dominuj?cej szlacheckiej kultury polskiej, tak osiedlaj?cy si? w p??niejszych czasach ch?opi polscy si?? rzeczy ci??yli ku kulturze wsi ukrai?skiej. Olbrzymie ich rzesze, osiedlaj?c si? na nowych ziemiach, pozostawa?y do?? cz?sto bez opieki duszpa- sterskiej Ko?cio?a ?aci?skiego, gdy? rzymskokatolicka sie? parafialna po dotkliwych spustoszeniach potopu tureckiego by?a nader rzadka. ?wczesne statystyki donosz?, ?e w 1726 r. na ca?ym Podolu by?o zaledwie 40 parafii rzymskokatolickich. Mo?now?adcy polscy z Podola nie przywi?zywali zbyt wielkiej wagi do tej kwestii, uwa?aj?c, ?e istniej?ce ju? tutaj cerkwie unickie, powsta?e notabene ich sumptem, mog? zaspokoi? potrzeby nap?ywowej ludno?ci ?aci?skiej. Wprawdzie, jak podkre?lano, wznosili oni ko?cio?y rzymskokatolickie dziesi?tkami – prawie ka?de miasteczko otrzyma?o ?wi?tynie ?aci?sk? – ale cerkwie budowali setkami. Podobnie jak w dzielnicy galicyjskiej, nosz?cej w znacznej mierze mieszany rusko- polski charakter etnograficzny, proces asymilacji polskiej warstwy ch?opskiej, a nawet drobnej szlachty, by? znaczny. Miejscowa kultura ukrai?ska by?a „kultur? niew?tpliwie poci?gaj?c? dla ch?opstwa polskiego Ch?tnie si? uczy? ch?op polski ?piewa? t?skne dumki, zdobi? swe ubrania i sprz?ty bujn? ornamentyk?”. Pisz?c o relacjach panuj?cych na ziemiach Podola, Maria Dunin-Kozicka zwraca?a uwag?, ?e wsp?lno?? kulturowa Polak?w i Ukrai?c?w ?agodzi?a wiele konflikt?w wynikaj?cych z relacji pa?szczy?nianych, rzutuj?cych na stosunki polsko-ukrai?skie. A wi?c czynnikiem, ?agodz?cym podobne przeciwie?stwa na Rusi, by? melodyjny, przez wszystkich lubiany, j?zyk ruski, przez drobn? szlacht? w u?yciu domowym nawet praktykowany. Dzieci szlacheckie rozpoczyna?y nieraz w tym j?zyku sw? mow? – niewiasty polskie kresowe z zami?owaniem ?piewa?y ?liczne, ukrai?skie piosenki – by? to cement spajaj?cy r??ne stany jednego spo?ecze?stwa. Zbli?ona natomiast do dwor?w ludno?? miejscowa uczy?a si? z ?atwo?ci? i bez przymusu po polsku, u duchowie?stwa za? ruskiego u?ywanie j?zyka polskiego uwa?anym by?o, przez kobiety zw?aszcza – jako warunek dobrego tonu. W okresie tedy tu opisanym, antagonizmu tak pomi?dzy dwoma obrz?dkami – ?aci?skim i ruskim, jak i pomi?dzy temi? j?zykami, zgo?a nie by?o i wsp???ycie dw?ch latoro?li jednego s?owia?skiego szczepu by?oby zupe?nie mo?liwe, gdyby reforma w?o?cia?ska [...] zosta?a przeprowadzona tak, jak to mia?o miejsce w Pozna?skim, w pierwszych latach XIX wieku. Sympatia jednak dla Rusin?w pomimo ci??kich do?wiadcze? 1863 roku – mocno jest w urodzonych i wychowanych na Rusi Polakach zakorzeniona – przynajmniej pisz?cy te s?owa w wysokim stopniu uczucia tego doznaje.

KRESOWIACY

Oczywi?cie, ca?e po?acie podolskiej ziemi potrafi?y zachowa? polski charakter narodowo?ciowy. Zw?aszcza w czasie rewolucji bolszewickiej wykazywa?y one g??bokie przywi?zanie do warto?ci innych ni? szerzone przemoc? przez nowych w?adc?w, bo zakorzenionych w ?wiadomo?ci narodowej i religijnej. Tak oto cytowana ju? pami?tnikarka kre?li?a sytuacj? polsko?ci na Podolu: T? niedost?pn? dla burz rewolucji i bolszewizmu opok? polsko?ci i wiary by?y, zwart? mas? przez lud polski, tak zwanych „Mazur?w” zamieszka?e, niemal do P?oskirowa przylegaj?ce, wsie: jak Zarzecze, Hreczana, Ma?kowce, Szaraweczka i dalsze nieco: Malenicze, R??yczna, Le?ni?w, tak owymi dziarskimi Mazurami zape?nione, ?e parafia p?oskirowska liczy?a oko?o dwudziestu tysi?cy wiernych katolicyzmowi dusz [...]. Nie tak odleg?y od P?oskirowa Gr?dek by? jeszcze mocn? plac?wk? polsko?ci – okolice jednak Felsztyna, Szarawki, Satanowa uleg?y ju? cz??ciowemu zruszczeniu, wobec zruszczenia osadnik?w jakby niewielkimi plamami w?r?d przewa?aj?cych nad nimi Rusin?w. Najdalszy Bar i Ja?tuszk?w tylko niezachwianym katolicyzmem wykazywa? dawn? sw? ??czno?? z macierz?. P?oskirowscy natomiast Mazury, ca?ymi wioskami w tym zak?tku Podola osiadali, zachowali swoist? gwar? ludow?, nie znaj?c nawet j?zyka ruskiego, nie zawieraj?c nigdy ma??e?stw mieszanych, obchodz?c ?wi?ta wedle nowego stylu, nosz?c si? w stroju z bi?gorajska (Lubelskie), tworzyli tu prawdziwie „ma?? Polsk?” do tego stopnia, ?e zape?niony ?ydami P?oskir?w by? pod zaborem rosyjskim miastem zupe?nie polskim, gdy? we wszystkich sklepach i na ulicach tylko ten j?zyk si? s?ysza?o. Wed?ug spisu ludno?ci przeprowadzonego w Cesarstwie rosyjskim w 1897 r. ludno?? polska w guberni podolskiej wynosi?a 69 156 os?b. Razem z tym rzymskokatolik?w szacowano tutaj wed?ug tego? spisu na 262 738 ludzi. Nie ma w?tpliwo?ci, ?e znaczna cz??? prawie 200 tysi?cznej rzeszy podolskich katolik?w, niepos?uguj?cych si? j?zykiem polskim, wywodzi?a si? z tradycji polskiej. Nie u?ywaj?c ju? na co dzie? mowy polskiej, rzymscy katolicy na Podolu byli z ni? organicznie zwi?zani w ?yciu religijnym. Tylko w ko?cio?ach Wo?ynia, Podola, Ukrainy dawa?a si? s?ysze? w czasie kazania polska, publicznie g?oszona mowa. Tylko na plebanii, po nabo?e?stwie wolno by?o liczniej si? zebra? bez meldowania o tym policji. Ko?ci?? by? w tym okresie miejscem rozrywki i ukojenia, plac?wk? Bo?? i polsk?, gdzie wszyscy pomimo r??nic spo?ecznych, czuli si? bra?mi we wsp?lnym wyznaniu wiary i dziedzicami lechickiej, wzbronionej w urz?dach mowy. Og?? nie akceptowa? w ko?ciele innych ni? polskie kaza?, b?d? nabo?e?stw. Chc?c ukara? swych parafian za jakie? wykroczenia nie licuj?ce z mianem katolika, proboszcz jednej z parafii na Podolu m?wi? do zgromadzonego w ko?ciele ludu Bo?ego: Nie chcecie mnie s?ucha?! Nie chcecie sta? si? chrze?cijanami nie tylko z imienia, ale z czysto?ci serca! Dobrze. Ja dla was polskiej mowy wi?cej marnowa? nie b?d?, a budu teper do was howoryty jak do mu?ykiw! – i ca?e kazanie po rusi?sku wyg?asza?, co sz?o mu jednak z trudno?ci?, gdy? wielki szloch audytorium, uwa?aj?cego za najbole?niejsz? kar? to pozbawienie mo?no?ci pos?uchania swej mowy, jako jej niegodnego – towarzyszy? mu a? do ko?ca przemowy. Polacy na Podolu, Wo?yniu i Ukrainie stanowili pewn? ca?o??. W przeciwie?stwie do Kongres?wki i Litwy w imperium car?w, sprawa polska na Rusi mia?a swoje uwarunkowania i specyfik?. Cytowana ju? Dunin- Kozicka pisa?a, ?e te trzy najmilsze ziemie ruskie Podole, Wo?y? i Ukraina to jeden organizm spo?eczny – to trzy siostry – bli?niaczki, w kt?rych jedno t?tno pod wzgl?dem spraw polskich wyczuwa? si? daje – jeden ruch, mocniejszy lub s?aby, stosownie do kr?puj?cych go wi?z?w niewoli. Chocia? Polacy na Podolu, jak i na ca?ej Rusi, stanowili nie znaczny odsetek ludno?ci – 7% na Podolu i 8,7% w og?le na ziemiach ruskich – ich rola i wp?yw na rozw?j tych ziem pozostawa? ogromny, a poniek?d decyduj?cy. Polacy pomimo swej mniejszo?ci stanowili tutaj trzon inteligencji i byli g??wnym motorem ?ycia gospodarczego i spo?ecznego. Odsetek inteligencji fachowej i zawodowej w?r?d Polak?w by? najwi?kszy i wynosi? a? 52%, co stanowi?o na pocz?tku XX w. 195 000 ludzi. Trafne wydaje si? te? spostrze?enie, ?e charakterystyczn? cech? Polak?w by?o to, ?e nie rozpraszali si? oni w?r?d otaczaj?cej ich masy, lecz skupiali i ??czyli, wytwarzaj?c w ten spos?b tym silniejsze ogniska swoich wp?yw?w. Polacy nadaj? sw?j ton wsz?dzie, a miastom w szczeg?lno?ci. Gdzie nie by?o ich wiele, w jakim? zapad?ym od wszelkich centr?w, oddalonym miasteczku, bodaj tylko ksi?dz, doktor i aptekarz tworzyli ju? miejscowy, polski o?rodek kulturalny. Dlatego z tak? autentyczn? dum? i pewno?ci? m?wi? wywodz?cy si? z Podola ks. Marian Tokarzewski, kapelan Marsza?ka Polski oraz widny dzia?acz Polski mi?dzywojennej. My, Kresowiacy, dumni jeste?my ?e nasze Podole, Wo?y? i Ukraina da?y Polsce tylu ludzi s?awnych, uczonych, zas?u?onych. Z Kres?w id? na s?u?b? Ko?cio?a i narodu: Kardyna? Czacki, Arcybiskup Feli?ski, Arcybiskup Szembek, Arcybiskup Szymon, Arcybiskup Wnukowski, s?ynny Jezuita Wnukowski, m?czennik Bejzym, opiekun tr?dowatych; biskupi: Niedzia?kowski, ?arnowiecki, Ma?kowski; ?wi?tobliwy pra?at Cho?oniewski, pra?at Gnatowski, brat Albert; z niewiast: matka Darowska, matka Drzewiecka. W 31 i 63 roku nasze Kresy da?y wodz?w s?awnych: R??ycki Karol i Edmund, genera? Ko?yszko, gen. Dwernicki, Ludwik Kicki, Ostaszewski, Groza Aleksander. Historycy: Chmielewski, Kalenbach, Krechowiecki, Jab?onowski, Rawita-Gawro?ski, Rolle, Karwicki, Pu?aski, Radzymi?ski. Powie?ciopisarze: Kaczkowski, Korzeniowski, Kraszewski, Rzewuski, Czajkowski. Arty?ci: Paderewski, Szymanowski, Tyrczy?ski, Micha?owski, Wrzeszcz. Polityczni dzia?acze: Spasowicz, Starczewski, Grocholski, Poniatowski, Paszkowski, Zalewski.

ECCLESIA CAMENIENSIS

Pocz?tki organizacji Ko?cio?a rzymskokatolickiego, z kt?rym nierozerwalnie uto?samia?a si? ludno?? polska na tych ziemiach, si?gaj? XIV w., kiedy to wspierani przez ksi???t Korjatowicz?w zakonnicy ?w. Franciszka, a potem ?w. Dominika za?o?yli swe misje. Jak donosz? podania historyczne, ?w. Jacek Odrow?? mia? osobi?cie za?o?y? pierwsze plac?wki katolickie na Podolu. Wed?ug domys??w historyk?w Ko?ci?? na Podolu by? hierarchicznie podporz?dkowany biskupom krakowskim. Samodzielne biskupstwo na tych ziemiach powsta?o prawdopodobnie mi?dzy rokiem 1379 a 138428. By?o to w?wczas jedyne biskupstwo na terenach Rusi o przewa?aj?cej ludno?ci prawos?awnej, gdzie jednak nie by?o hierarchii Ko?cio?a wschodniego. Diecezja kamieniecka od pocz?tku by?a podporz?dkowana metropolii halickiej, a potem lwowskiej. Pierwszym tutejszym biskupem tytularnym by? niejaki Wilhelm h. Ostoja (†1375). Rezydowa? za? w Kamie?cu bp Aleksander (1384–1410). Biskupi kamienieccy posiadali miasto Szarogr?d, jednak na skutek zamiany dokonanej z kanclerzem Janem Zamoyskim, w roku 1583 wymienili go na Prag? pod Warszaw?. Odt?d Praga Warszawska, a? do 1794 r., nale?a?a do hierarch?w Kamie?ca Podolskiego. Przez 26 lat okupacji tureckiej tutejsi biskupi rezydowali we Lwowie. Symbolem pe?nienia przez ziemi? podolsk? roli przedmurza chrze?cija?stwa jest prastara katedra kamieniecka z minaretem – pami?tk? w?adania tureckiego – zwie?czonym zwyci?skim pos?giem Naj?wi?tszej Maryi Panny. Pierwotny, drewniany ko?ci?? zosta? zbudowany w 1375 r. Natomiast murowana, do dzi? zachowana ?wi?tynia, jest najdalej wysuni?tym na wsch?d wzorcem architektury gotyckiej. Najwi?cej ludno?ci rzymskokatolickiej mieszka?o w powiatach kamieniecko- podolskim – 13,3%, winickim – 10%, latyczowskim – 12,5%, proskurowskim – 22,7%, uszyckim – 12,1%31. Tutaj te? najzaci?tsz? walk? z Ko?cio?em katolickim stoczy?a zaborcza w?adza ateistyczna. Jednak to?samo?? miejscowej ludno?ci polskiej nierozerwalnie by?a zro?ni?ta ze ?wiadomo?ci? przynale?no?ci do wyznania rzymskokatolickiego. Jak?e wymownie ?wiadczy o tym napis na krzy?u przydro?nym ko?o miejscowo?ci Satan?w, zachowany jeszcze na pocz?tku rz?d?w komunistycznych na Podolu: Cho?by Tob?, Chryste Panie, pogardzi?y wszystkie ludy, To na polskim tutaj ?anie ch?op pok?oni si? jak przody. Ch?op postawi Bo?? M?k? u wr?t wioski na rozstaju, by? Wyci?gn??, Jezu, r?ce i kr?lowa? w naszym kraju. Lud polski Podola, jak i w og?le katolicy z ca?ych kres?w ukrainnych, szczeg?ln? czci? darzy? cudowny wizerunek Naj?wi?tszej Maryi Panny w Berdyczowie. M?wiono: czym Obraz Cz?stochowski dla Polski, Ostrobramski – dla Litwy, tym Matka Boska Berdyczowska dla Ziem Rusi. Jej tytu?, okalaj?cy sam obraz, jak najdobitniej o tym ?wiadczy: Kr?lowa i Ozdoba Step?w Ukrainnych, Wzg?rzy Podola i Wo?y?skich Las?w, Przecudowna w Berdyczowskim Obrazie Maryja. Na terytorium samego Podola znajdowa?y si? te? inne, r?wnie? t?umnie odwiedzane sanktuaria. W Latyczowie, do kt?rego rok rocznie na ?wi?to Matki Boskiej Jagodnej, jak lud zwyk? nazywa? uroczysto?? Nawiedzenia NMP, dnia 2 lipca ?ci?ga?y rzeszy wiernych z najdalszych okolic, ?eby odda? cze?? Maryi w cudownym obrazie34. Mia?a te? pod sw? piecz? ziemie podolsk? Matka Bo?a w ?wi?tym obrazie z ko?cio?a ormia?skiego w Kamie?cu Podolskim. R?wnie? w Kamie?cu z cudownych ?ask s?yn??a Matka Boska R??a?cowa z ko?cio?a podominika?skiego, nazwana Russia florida. Za? w?r?d katolik?w ormia?skich s?yn?? cudowny obraz Bo?ej Rodzicielki, Panny Maryi p?acz?cej z ko?cio?a Mohylowa Podolskiego. Kult Matki Bo?ej sprzyja? podtrzymywaniu to?samo?ci religijnej i narodowej.

Autor: W?odzimierz Osadczy Katolicki Uniwersytet Lubelski


Grody Czerwie?skie

To powszechnie przyj?ta w historiografii nazwa ziem znajduj?cych si? na dawnym pograniczu polsko-ruskim(Podolu). Grody te wspomniane s? w ?r?d?ach jako przedmiot rywalizacji wy?ej wspomnianych pa?stw. Pierwsza wzmianka o Grodach pochodzi z 981, kiedy to zdoby? je na Polakach ksi??? kijowski W?odzimierz I. W czasie wyprawy wojennej w 1018 r. odbi? je Boles?aw Chrobry. Polska ponownie utraci?a je w roku 1031, po zaj?ciu przez Jaros?awa M?drego, i z tego samego roku pochodzi ostatnia wzmianka o Grodach Czerwie?skich Jaros?aw i M?cis?aw zebrali woj?w mnogich, poszli na Lach?w i zaj?li Grody Czerwie?skie znowu, i spustoszyli ziemi? lack?, i mn?stwo Lach?w przywiedli, i rozdzielili ich. Jaros?aw osadzi? swoich nad Rosi?, i s? do dzi?). Jedna z hipotez na temat przynale?no?ci Grod?w Czerwie?skich opiera si? na istnieniu w tym rejonie plemienia Lach?w. Przyjmuje si?, ?e Lachowie s? identyczni z plemieniem Lendzian?w . L?dzanie, mieszka?cy nieuprawnych p?l), kt?re opisuje w swoim dziele Konstantyn VII Porfirogeneta jako sprzedaj?cych Rusinom ?odzie. Jako jedno z pierwszych plemion zachodnios?owia?skich napotkanych przez Ru? mieli oni p??niej da? fundament og?lnej nazwie etnicznej Polak?w. Wskazuje na to po?rednio samo ?r?d?o, w kt?rym z ca?? pewno?ci? stwierdzono, ?e zdanie "kt?re do dzi? dnia s? pod Rusi?" dopisano p??niej. Wydaje si? bowiem, ?e pierwszy redaktor tre?ci zapisk?w mia? na my?li tylko poszczeg?lne plemi?, natomiast drugi rozumia? termin "Lachowie" w sensie etnicznym i dopisa? powy?sze zdanie w tym duchu. Poddaje si? tak?e mo?liwo??, ?e Czerwie? nale?a? przed 981 rokiem do Czech . Za t? argumentacj? przemawiaj? ?r?d?a czeskie, jak i arabskie, kt?re wyra?nie po?wiadczaj? zwierzchno?? tego pa?stwa nad ziemi? krakowsk? (na pewno do 973) oraz to, ?e graniczy?o ono z Rusi? (na pewno w latach 50. X wieku). Cokolwiek najbardziej tu znacz?ce ?r?d?o - tzw. "dokument praski" z 1086 roku- jest przekazem, co do kt?rego wiarygodno?ci badacze nie s? zgodni. Je?eli mianowicie uzna? informacje geograficzne zawarte w tym ?r?dle za miarodajne mo?na udowodni?, ?e panowanie czeskie w tym rejonie si?ga?o a? po rzeki Bug i Styr.
W?tpliwo?ci badaczy budzi tak?e drugie ze ?r?de?, dost?pne jedynie w p??no?redniowiecznych streszczeniach, r??ni?cych si? mi?dzy sob? tre?ci?. Niekt?rzy badacze ograniczaj? si? do stwierdzenia tylko pewnego stopnia zale?no?ci L?dzian od Czech?w w tym czasie. W takim wypadku wyprawa W?odzimierza w 981 roku mia?a na celu nie podbicie, a uzale?nienie L?dzian od Rusi. Taki stan istnia? ju? wcze?niej, jak wykazuj? niekt?rzy historycy na podstawie dzie?a Porfirogenety. Do XIV wieku Podole przynale?a?o do ksi?stw ruskich. Po 1366 r. cz??ciowo, a od 1569 ca?kowicie w sk?adzie Rzeczypospolitej (Korony). Od 1434r. by?o wojew?dztwem ze stolic? w Kamie?cu Podolskim. Obejmowa?o w przybli?eniu dawne wojew?dztwa podolskie i brac?awskie. W latach 1672-1699 cz??? Podola wraz z Kamie?cem Podolskim opanowana zosta?a przez Turcj?. Po 1772 r. zachodni skrawek przej?ty przez Austri?, reszta 1793 w??czona do Rosji jako gubernia podolska. W rosyjskiej cz??ci Podola dzia?a?y polskie oddzia?y partyzanckie w czasie powstania listopadowego. W 1848 z podobnymi dzia?aniami mamy do czynienia po stronie austriackiej. Od 1921 cz??? zach. (Tarnopolskie) w Polsce (granica na rzece Zbrucz). W??czenie Podola do Zwi?zku Sowieckiego by?o skutkiem najazdu na Polsk? 17 wrze?nia 1939 roku.

?r?d?o: Wikipedia

Dodane przez piotrwojtowicz dnia sierpie 24 2009 09:47:42
0 Komentarzy · 18011 Czyta · Drukuj
ill titleKomentarze
Brak komentarzy.
ill titleDodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
ill titleOceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
Uytkownikw Online
Goci Online: 5
Brak Uytkownikw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikw: 11
Najnowszy Uytkownik: marian klosowski
Copyright bazylek© 2009