ill titleWojna
Tekst pochodzi z ksi??ki Miko?aja Kwa?niewskiego pt. Dzieje Hanaczowa

Na kr?tko przed napa?ci? Niemiec hitlerowskich na Polsk?, zostali powo?ani rezerwi?ci imiennymi kartami powo?ania, a nast?pnie wszyscy rezerwi?ci na podstawie obwieszcze? mobilizacyjnych. Brali oni udzia? w wojnie, na r??nych odcinkach frontu. Niekt?rym nie uda?o dosta? si? do swoich jednostek na skutek zbombardowania linii i ?rodk?w komunikacyjnych, i niekiedy ba?aganu organizacyjnego.

Pocz?tek wojny sta? si? dla tych ch?opc?w testem odwagi. Niestety Janek Nieckarz wkr?tce odda? swoje ?ycie. Zosta? ci??ko ranny podczas I obrony Hanaczowa przed UPA i zmar? w wieku 24lat.

Po powrocie do dom?w opowiadano o przygodach wojennych, z kt?rych przewija?o si? kilka zasadniczych element?w, jak: przewaga wroga w ludziach i sprz?cie technicznym. U?ycie, po raz pierwszy na niespotykan? dotychczas skal? – czo?g?w i samolot?w, zaskakiwa?o i dezorganizowa?o polsk? obron?. Brak by?o ?rodk?w ogniowych na zwalczanie broni nieprzyjaciela. Szczeg?lnie we znaki da?o si? lotnictwo wroga. Niekt?rzy frontowcy przysi?gali, ?e nie widzieli przez ca?y czas kampanii ani jednego polskiego samolotu. W pami?ci ich utkwi?o ci?g?e cofanie si? pod naporem wroga, przy nieustannym ogniu z dzia? i samolot?w. Ogromne zm?czenie i brak snu spowodowa?y taki stan umys?u, ?e ?o?nierz pragn?? si? tylko po?o?y? byle gdzie i odrobin? si? przespa?. Jak to zazwyczaj bywa na wojnie, ?ut szcz??cia decyduje o ?yciu i zdrowiu ?o?nierza. Po przespaniu si? i och?oni?ciu z ogromu wra?e?, za?wita?a nadzieja ?e wkr?tce znajdzie si? w domu i ?e nareszcie sko?czy?o si? piek?o frontowe. Tak jednak nie by?o. Realne i jakby personalnie namacalne niebezpiecze?stwo czyha?o na drodze powrotnej do domu. W ka?dej wsi, przez kt?r? prowadzi?a szosa, droga czy ?cie?ka, grupki sfanatyzowanych hajdamak?w uzbrojonych w uci?te karabiny, wid?y i kosy obmacywa?y podejrzliwym wzrokiem przechodz?cego ?o?nierza – gotowi zamordowa? cho?by dla munduru i but?w – je?li ?o?nierz okaza? si? Polakiem. Dzi?ki tylko dobrej znajomo?ci j?zyka ukrai?skiego, Hanaczowiakom uda?o si? wm?wi? nacjonalistom, ?e s? Ukrai?cami. Oczywi?cie, poprzednio u?o?y? musieli legend? i spali? ksi??eczki wojskowe lub legitymacje. Szcz??ciem dla powracaj?cych by?o to, ?e nie znalaz? si? jaki? bystrzejszy bandzior, bo wystarczy?o tylko si? kaza? prze?egna? lub zm?wi? „Ojcze Nasz” po ukrai?sku, by si? przekona?, ?e indagowany nie jest tym, za kogo si? podaje. Po wykryciu prawdy los jego zosta?by, z pewno?ci?, przypiecz?towany.

Z wojny nie powr?ci?o do Hanaczowa 15-stu rezerwist?w. Los ich, w tym czasie, nie by? nikomu znany. Ta kr?tka, wrze?niowa kampania, zako?czona ca?kowicie kl?sk? armii polskiej, by?a szokiem dla mieszka?c?w Hanaczowa, szczeg?lni dla m?odej generacji. Zdawa?o si?, jakby przewr?ci? si? ?wiat i zawali?o si? niebo. Pod gruzami leg? ?wiat marze? i pewnych okre?lonych wyobra?e?. Bo przecie? Polska by?a nasz? Matk? - Ojczyzn?, chocia? nie dla wszystkich sprawiedliw?. Ci?gle zadawano pytanie, jak to si? mog?o sta?, ?e Polska, b?d? co b?d? zajmuj?ca 6-ste miejsce w Europie pod wzgl?dem obszaru i ludno?ci, maj?ca za sojusznik?w takie pot?gi, jak: Anglia czy Francja – mog?a si? rozpa?? w ci?gu kilkunastu dni. Jak to si? mog?o sta?, ?e sojusznicy zachodni nie przyst?pili do ofensywy, zwalaj?c ca?y ci??ar wojny na barki Polak?w? Pyta? by?o wiele lecz w tym czasie na pytania te nie mo?na by?o znale?? odpowiedzi. Diametralnie zosta? te? odwr?cony liczbowy stosunek narodowo?ciowy. Dotychczas, w 35-milionowej Polsce, ludno?? ukrai?ska stanowi?a, mniejszo??, wyra?aj?c? si? do?? znacznym odsetkiem (oko?o 15%). Obecnie, w wielomilionowej radzieckiej Ukrainie, polska grupa etniczna stanowi?a niewielki odsetek. Grupa ta utraci?a ca?kowicie wi?? z wielomilionow? rzesz? rodak?w na zach?d od Sanu i Bugu. Byli?my osamotnieni.


POCZ?TKI W?ADZY SOWIECKIEJ
Pierwsze oddzia?y armii Czerwonej wkroczy?y do Hanaczowa dnia 20 wrze?nia 1939 r. w godzinach popo?udniowych. Bram? triumfaln?, zbudowali mieszka?cy wsi Stanimierz. Byli to ch?opcy skromni, jakby onie?mieleni, raczej niewielkiego wzrostu, w mundurach koloru khaki, w fura?erkach z czerwonymi gwiazdami, w czarnych owijaczach. Nie wida? by?o na ich twarzach buty i pewno?ci siebie, jak p??niej widzieli?my na twarzach Niemc?w. Umundurowanie i rynsztunek by? znacznie gorszy od polskich sort mundurowych i rynsztunku. Nie zakwaterowali oni w samej wsi lecz na jej skraju, czuj?c nieufno?? do jej mieszka?c?w, chocia? nieuzasadnion?. Po kilku dniach pojawi?y si? w?adze cywilne. Pierwsz? czynno?ci? by?o rozdanie byd?a i koni z folwarku O.O. Franciszkan?w w przysi??ku Zag?ra, dla najbiedniejszych mieszka?c?w wsi Hanaczowa i Stanimierza. Dla Hanaczowa przypad?o pomad 30 kr?w i 8 koni. W kr?tkim czasie zosta?a powo?ana „Wiejska Rada” (”Sil rada”), kt?rej g?ow? zosta? Anzelm Chmielowski, mieszkaniec wsi reemigrant z Francji. Biuro Wiejskiej Rady zosta?o ulokowane w jednym z pomieszcze? nowej plebanii. Kierownikiem biura, by? stale urz?duj?cy – sekretarz. W?adz? miejscow? uzupe?nia?o dw?ch milicjant?w, agronom wiejski i poborca podatkowy. Dokonany zosta? nowy podzia? administracyjny. Z by?ego powiatu przemy?la?skiego – utworzono dwie mniejsze jednostki administracyjne, tj. w Przemy?lanach i Glinianach. Hanacz?w zosta? w??czony do rejonu Gliniany- miasteczka, licz?cego oko?o 2 tys. mieszka?c?w, oddalonego od Hanaczowa oko?o 17 km. Miasteczko to znane jest z bogatej przesz?o?ci historycznej. Prywatne sklepiki w Hanaczowie uleg?y samolikwidacji, gdy? w?adze – radzieckie prywatnego handlu nie tolerowa?y. Dla ca?ej wsi utworzono jeden, sklep sp??dzielczy (kooperatyw?). Powo?any Komitet Biedniak?w, rozdzielaj?cy poprzednio byd?o i konie z folwarku, przyst?pi? do om?ot?w zbo?a folwarcznego. Obj?? te? w komisaryczny zarz?d cztery gospodarstwa z grupy powy?ej 15 morg?w, w gospodarstwach tych dokonywano r?wnie? om?ot?w. Zm??cone zbo?e rozdzielano najbiedniejszym mieszka?com wsi, wg wcze?niej sporz?dzonej listy. Przyst?piono do zespo?owego zagospodarowania folwarcznych grunt?w, siej?c ozimin?. Po dokonaniu siew?w podzielono zasiane grunta przysz?ym u?ytkownikom. Przedtem rozdzielono ?an ziemniak?w i burak?w. Pod koniec 1939 r. w?adze nakaza?y bezwzgl?dn? nauk? j?zyka rosyjskiego dla m??czyzn z rocznik?w: 1918, 1919, 1920, 1921. Wi?za?o si? to, czego nie ukrywano, z maj?cym nast?pi? poborem do Armii Czerwonej. Z kl?ski wrze?niowej cieszy?y si? najbardziej od?amy ludno?ci ukrai?skiej o zabarwieniu nacjonalistycznym. Szydzono i wy?miewano Polak?w, uk?adaj?c z?o?liwie anegdoty i piosenki. Wsz?dzie, czy to w polu, czy podczas jazdy poci?giem s?ycha? by?o powszechnie ?piewan? piosenk?, nawi?zuj?c? do ucieczki marsza?ka Rydza - ?mig?ego. Powtarza?y si? s?owa: „Oj Rydzu, Rydzu, szo te se nadajesz Ze te tuju Polszu na wik pokidajesz”. Wiadomo, ?e cech?, czy mo?e wad? narodow? Polak?w jest up?r i. przekora. We wsi rozmawiano po polsku, bardziej ni? za polskich czas?w. Do nauki j?zyka rosyjskiego si? nie przyk?adano. Na znak swoi?cie poj?tej ?a?oby narodowej, nie organizowano zabaw tanecznych, pomimo ?e w?adze w rejonie dawa?y do zrozumienia, ?e ch?tnie takiego zezwolenia udziel?. Tak by?o we wsi. Na zewn?trz, odezwanie si? po polsku grozi?o zniewa?eniem przez m?odych Ukrai?c?w. Polska mowa, by?a jakby przys?owiow? „czerwon? p?acht? na byka”. Reagowano natychmiast, czy to w formie z?o?liwej uwagi, czy obra?liwego epitetu pod adresem Polak?w. Co prawda, w?adze radzieckie zwalcza?y tego rodzaju zadra?nienia, ale m?wi?y o tym otwarcie, wola?y, ?eby rozmawiano po ukrai?sku. Pod koniec roku, do sklepu (kooperatywy) zacz?to przywozi? nieco wi?cej towaru, potrzebnego wsi. Jako nowo?? wprowadzono do obrotu towary, jakich jeszcze w sklepach hanaczowskich nie by?o. By?y to tkaniny surowe i artyku?y gospodarstwa domowego, jak: garnki, kubki, szklanki itp. Znamiennym faktem, by?o przywiezienie jako jednego z pierwszych artyku??w – do?? taniej w?dki. Kooperatywa skupowa?a dr?b, jaja, mas?o, warzywa i owoce. Zatrudnienie w sklepie wynosi?o - 5 os?b. Nie lada problem mia?a ludno?? ?ydowska, kt?ra jak wspomnieli?my poprzednio, zajmowa?a si? tylko handlem. Handel we wsi, m?g? by? prowadzony tylko przez sp??dzielni?. Ludno?? ?ydowska, z konieczno?ci musia?a zaj?? si? prac? na roli, cho? uprawia?a te? pok?tny handel. I wreszcie znowu za?wita?a nadzieja. W miesi?cu maju Niemcy znowu rozpocz?li ofensyw?. Przeciwko sobie mieli: Francj?, Angli?, Belgi? i Holandi?. Na terenie Francji znajdowa? si? angielski korpus ekspedycyjny, ?wietnie uzbrojony, gotowy do dzia?a? obronnych. Ju? pierwsze wie?ci, jakie mo?na by?o us?ysze? z radia czy wyczyta? z gazet, by?y niepomy?lne. Po kilku dniach pad?a Holandia i Belgia i armie niemieckie wdar?y si? na teren Francji, posuwaj?c si? szybko do przodu. Ca?a kampania przeciwko aliantom trwa?a niewiele d?u?ej ni? w Polsce – zako?czy?a si? ca?kowit? kl?sk? Francji, Belgii i Holandii. Korpusowi angielskiemu uda?o si? przedosta? do Anglii, pozostawiaj?c ca?y sw?j ci??ki sprz?t. Po agresji na Dani? i Norwegi? w miesi?cu kwietniu by?o jeszcze troch? nadziei, tym bardziej, ?e jednostki alianckie, w sk?ad kt?rych wchodzi?a samodzielna Brygada Strzelc?w Podhala?skich – odnios?y pierwsze, od pocz?tku wojny sukcesy, zdobywaj?c port i miasto Narwik. Natomiast upadek Francji podwa?y? i tak nik?? nadziej? na szybkie zako?czenie wojny i stawia? znak zapytania nad losem Polski. W tym czasie, na terytoria pa?stw ba?tyckich, tj. Litwy, ?otwy i Estonii wkroczy?y oddzia?y Armii. Czerwonej. Nastroje wi?kszo?ci Hanaczowian spad?y do zera, tym bardziej, ?e ju? od drugiej dekady miesi?ca lipca nast?pi?y ci??kie naloty na miasta i wsie angielskie. Rozpocz??a si? wojna niemiecko - radziecka. Z odbiornik?w radiowych, mieszka?cy wsi dowiedzieli si? oficjalnie o napa?ci Niemiec hitlerowskich na Zwi?zek Radziecki. U boku Niemc?w, wyst?pi?y takie pa?stwa, jak: Rumunia,W?gry, Bu?garia oraz szcz?tkowe pa?stewko - S?owacja. Sympatia mieszka?c?w wsi by?a po stronie Zwi?zku Radzieckiego, gdy? zdawano sobie spraw? ?e jego kl?ska - to kl?ska Anglii i los Polski zosta?by w?wczas definitywnie przes?dzony. Wielu mieszka?c?w zgromadzi?o si? w domach, gdzie mo?na by?o os?ucha? radia. Z odbiornik?w s?ycha? by?o naprzemiennie piosenki wojskowe i rewolucyjne oraz muzyk? powa?n?. We wsi by?y akurat sianokosy. Ludziom jako? nie bardzo ?pieszy?o si? do pracy. Towar, znajduj?cy si? w sp??dzielni, zosta? wykupiony w ci?gu kilku godzin. Wykupywano nawet rzeczy zb?dne, bez kt?rych mo?na by?o si? obej??. Wok?? lotniska w Kurowicach, kr??y?y nieprzerwanie samoloty radzieckie, przelatuj?c nad nasz? wsi? (lotnisko by?o odleg?e ok. 8 km). Nie przeszkadza?o to jednak niemieckim samolotom lecie? na Lw?w, zrzuca? tam bomby i wraca? t? sam? tras? z powrotem. Po jakich? trzech czy czterech dniach, niebo zosta?o ca?kowicie opakowane przez lotnictwo niemieckie. Pojawiaj?cy si? jeszcze pojedynczy samolot radziecki, by? natychmiast atakowany przez my?liwce niemieckie, wy?aniaj?ce si? gdzie? z nieba. W walce w my?liwcami niemieckimi, pilot radziecki nie wiele mia? szans. Codziennie s?ycha? by?o, ju? od wczesnych godzin porannych, wybuchy bomb w kierunku Zaciemnego i tzw. „Dw?ch Rogatek”. Po up?ywie pi?ciu lub sze?ciu dni od wybuchu wojny, w godzinach przedwieczornych pojawili si? pierwsi uciekinierzy cywilni. p??niej, co noc, przez wie? ci?gn??y furmanki z uciekinierami. Byli te? uciekinierzy piesi z t?umokami i workami na plecach. W 7-mym dniu wojny, grupki m??czyzn z Hanaczowa, od 20-30 os?b, zatrudnione by?y przy za?adunku amunicji artyleryjskiej na stacji kolejowej w Kurowicach. Jedna z grup, udaj?ca si? do za?adunku, napotka?a kilku dywersant?w niemieckich. Z pod rozpi?tej bluzy munduru radzieckiego, wida? by?o skrawek munduru niemieckiego. Dywersanci znikli w zbo?u. I znowu o ?wicie – m?g? to by? ostatni dzie? czerwca, us?yszano ca?? seri? wybuch?w. To ostatni oddzia? radziecki wysadzi? w powietrze magazyny amunicyjne w Kurowicach. Potem przyszli, a w?a?ciwie przyjechali na koniach pierwsi Niemcy. Bram? triumfaln?, tym razem, przygotowa?o kilku mieszka?c?w ukrai?skiej wsi - Siedliska.

POCZ?TKI OKUPACJI
Przez kilka nast?pnych dni, Niemcy nie pokazywali si? we wsi. Milcza?a r?wnie? radiostacja lwowska. Gospodarze zbierali si? w domach, gdzie by?y radia kryszta?kowe i wpatrywali si? w tuby g?o?nik?w, oczekuj?c, ?e mo?e w ka?dej chwili nadany b?dzie jaki? komunikat. Jak nigdy dot?d, byli spragnieni wiadomo?ci ze ?wiata. Po wielu godzinach oczekiwania, poprzedzony piskami, odezwa? si? wreszcie g?os spikera. Nie by? to ju? dobrze znany g?os spikera radzieckiego. Spiker, w j?zyku ukrai?skim zapowiedzia? audycj? – by?a to transmisja z dzi?kczynnego nabo?e?stwa z cerkwi katedralnej ?w. Jura we Lwowie. W tym samym czasie, ze wszystkich okolicznych wsi, s?ycha? by?o bicie dzwon?w w cerkwiach. Milcza?y tylko dzwony w ko?ciele w Hanaczowie. Przez pastwisko „B?onie” bieg? szybko jaki? obdartus, przybieg? do dzwonnicy i zacz?? dzwoni?. Widz?c, ?e nikt mu nie pomaga, jakby si? zreflektowa?. By? w stanie najwi?kszej euforii, kl?ka? i sk?adaj?c modlitewnie r?ce dzi?kowa? Bogu, ?e nareszcie po tylu latach niewoli jest „ Samostijna Ukraina”. W tym samym dniu, przyjecha?a na koniach grupa osobnik?w, zawieszaj?c w kancelarii gromadzkiej niebiesko -???t? flag?. Przez wie?, w jednym i drugim kierunku, przeje?d?ali konno i na furmankach jacy? ludzie w czapkach- deklach z tr?jz?bem. Czapki te nazywano „mazepenkami”. Na r?kawie mieli sino- ???te opaski z napisem: „Ukrai?skie Wijsko”. Zorganizowali zaraz ukrai?ski posterunek policji, najpierw w domu Micha?a D?ogi (Macieja), a nieco p??niej w budynku plebanii. Nacjonali?ci ukrai?scy, rozpocz?li swoje „rz?dy” w Hanaczowie od bicia i maltretowania ludno?ci ?ydowskiej. Nie oszcz?dzano te? ludno?ci, polskiej. Wzywano wielu m?odych m??szczyzn, bito ich nahajami i kijami, domagaj?c si? zwrotu wymontowanych, rzekomo karabin?w maszynowych z nieuruchomionego czo?gu, znajduj?cego si? w pobli?u wsi Siedliska. By?a to wyra?na prowokacja i akt zemsty ze strony rozwydrzonych „policjant?w”. Wprowadzono godzin? policyjn? od godz.18-stej do godz. 7-mej. Uprzedzano, ?e nawet krz?tanie si? po obej?ciu w godzinach policyjnych, b?dzie uwa?ane za przest?pstwo i karane z ca?? surowo?ci?. Godzin policyjnych przestrzegano skrupulatnie, gdy? wiedziano ?e nie rzucano s??w na wiatr. Zdarza?y si? wypadki nocowania w polu, gdy? nikt z pracuj?cych w polu nie posiada? zegarka i nie by? pewny czy po powrocie do domu, nie zastanie go godzina policyjna. Czasami tu? przed godzin? policyjn?, s?ycha? by?o terkot wozu p?dz?cego do wsi. Chciane w ostatniej chwili zd??y? do domu. Zreszt?, kto na wsi mierzy? dok?adnie czas. Nie mieli te? zegarka sami policjanci. Po mimo licznych kontroli policjant?w, ch?opcy wieczorem spotykali si? w um?wionych miejscach. Oczywi?cie, nie chodzili drogami czy otwartym terenem lecz przez ogrody i sady oraz ma?o znanymi ?cie?kami. Tymczasem, armie niemieckie wraz z armiami swoich sojusznik?w par?y zwyci?sko naprz?d, zdobywaj?c wiele miast na Ukrainie i Bia?orusi. Mit o niezwyci??onej armii niemieckiej zacz?? si? ugruntowywa? tak?e u Polak?w. Wi?kszo?? Ukrai?c?w uwa?a?a ?e rozbicie Zwi?zku Radzieckiego jest tylko kwesti? czasu. W wielu wsiach ukrai?skich budowano kopce- mogi?y. Mia?y one symbolizowa? pocz?tek ery „Samostijnej Ukrainy”, kt?ra mia?a tyle samo istnie?, co tysi?cletnia Rzesza. Zn?canie si? nad ludno?ci? ?ydowsk?, wesz?o ju? do systemu. Kiedy tylko policjant czy inny przedstawiciel „ukrai?skiej w?adzy” chcia? wy?adowa? swoje dzikie instynkty, udawa? si? do domu ?ydowskiego i maltretowa? jego mieszka?c?w, nie wy??czaj?c starc?w i dzieci. Cz?sto s?ycha? by?o ukrai?sk? piosenk?, ?piewan? przez nacjonalist?w, mi?dzy innymi o takich s?owach: „Smert, smert, Lacham smert, Smert, mas-kowsko-?ydowski komuni”,. S?owa tej piosenki by?y jakby programem polityki narodowo?ciowej „ukrai?skiej w?adzy”. Polityk? tak? stosowa? chcieli wg wzorc?w hitlerowskich. Ukrai?scy policjanci pozdrawiali si? wyci?gni?t? praw? r?k? do g?ry, podobnie jak hitlerowcy. Pozdrowienie tak?e polega?o na tym, ?e pierwszy, podnosz?c r?k? – m?wi?: „S?awa Ukrainy”, drugi, te? podnosz?c r?k? – odpowiada?: „Smert, Lacham”. Dochodzi?y s?uchy, zreszt? policjanci sami si? che?pili o rozbrajaniu przez nacjonalist?w „naszych ch?opciw” ma?ych grupek i pojedynczych ?o?nierzy radzieckich. Stosunek olbrzymiej wi?kszo?ci Ukrai?c?w, przynajmniej z naszych okolic, by? raczej przeciwny takim poczynaniom nacjonalist?w. Byli oni raczej za stopniowym rugowaniem Polak?w – jak m?wiono – z ukrai?skiej ziemi, dok?d, nie wiadomo. O koegzystencji nie mog?o by? mowy. Byli te? tacy, a by?o ich chyba niewielu, kt?rzy wyra?nie wsp??czuli ?ydom, kt?rzy poszli na pierwszy ogie? tej szale?czej polityki eksterminacyjnej Polakom, kt?rych podobny los czeka? nieco p??niej. Ukrai?cy mogli wst?powa? do policji pomocniczej i zajmowa? stanowiska na szczeblu gminy. Miasto powiatowe – Przemy?lany, nasycone zosta?o wieloma urz?dami: typu administracyjnego i gospodarczego, a tak?e wielowarstwow? instytucj? terroru, tj. policj?. Otrzymany nakaz z gminy o przymusowych, dostawach zbo?a (kontyngentach) wywo?a? szok u czytaj?cych ten z?owrogi ?wistek papieru. ?eby go chcie? wykona?, we wsi nie pozosta?oby ani ziarenka zbo?a. Tak wielki kontyngent, by? dalsz? z?o?liwo?ci? ze strony w?jta gminy, by? nim mieszkaniec wsi Peczenia (imi? i nazwisko nieznane). Przez na?o?enie na nasz? wie? tak wielkiego kontynentu, chcia? on ochroni? Ukrai?c?w od wi?kszych dostaw, kosztem polskiej wsi. Dopiero, delegacje do powiatu, mi?dzy innymi w osobach: ksi?dza, i so?tysa, w?adaj?cych biegle j?zykiem niemieckim spowodowa?a, ?e kontyngent dla Hanaczowa zosta? ustalony w jakich? rozs?dnych rozmiarach.


NASILENIE DZIA?ALNO?CI BAND. WARTY NOCNE Z BRONI?. STAN GOTOWO?CI MIEJSCOWEJ PLAC?WKI ZWZ-AK
W drugim p??roczu 1943 r., sytuacja na wszystkich frontach wyra?nie si? polepszy?a, na korzy?? aliant?w. Nas najbardziej interesowa? front wschodni, gdzie w?a?ciwie rozgrywa?y si? losy wojny. S?abiej interesowano si? kampani? w Afryce i po?udniowych W?oszech, a jeszcze s?abiej dzia?aniami Amerykan?w przeciwko Japonii. Wiadomo, najbli?sza cia?u jest koszula. Przebieg dzia?a? na froncie wschodnim, by? dla Polak?w z kres?w wschodnich – spraw? ?ycia i ?mierci. Front, chocia? do?? szybko posuwa? si? na zach?d, by? jeszcze do?? daleko. Nie dotar? jeszcze do granic pa?stwa polskiego, z przed 1939 roku. Siedlisko nacjonalist?w ukrai?skich mie?ci?o si? na ziemiach od Zbrucza do Sanu. Na wsch?d od rzeki Zbrucz, zamieszkiwa?a tak?e ludno?? ukrai?ska lecz ruch?w nacjonalistycznych, w wi?kszym rozmiarze – tam nie napotkano. Ju? od wiosny, do Hanaczowa przenika?y wie?ci o mordach dokonywanych przez nacjonalist?w ukrai?skich na ludno?ci polskiej. Wiadomo?ci by?y sporadyczne i zaprzeczaj?ce sobie nawzajem. Raz m?wiono o masowej rzezi Polak?w, tak?e w ma?ych miastach i miasteczkach, w kt?rych si? schronili. Drugi raz – m?wiono o akcji policji granatowej, wspomaganej przez du?e oddzia?y Armii Krajowej. Oficjalnych wiadomo?ci na ten temat, tak w prasie jak i w radio nie by?o. Ludzie sami ju? nie wiedzieli, co o tym s?dzi?. W masow? rze? nie wierzyli. Przewa?a?a opinia, ?e by?y tam jakie? osobiste porachunki, skrzywdzonych za czas?w polskich czy w?adzy radzieckiej – Ukrai?c?w, przez Polak?w. Nie dopuszczali nawet my?li, ?e jeszcze b?d? co b?d?, w XX wieku, mog?y si? zdarzy? takie rzeczy, jak ongi? – za najazd?w tatarskich, Ukazuj?ce si? gazetki podziemne, mi?dzy innymi: „Biuletyn Informacyjny Ziemi Czerwie?skiej” rzuca? pewne ?wiat?o na wydarzenia, jakie mia?y tam miejsce. M?wimy ca?y czas – o Wo?yniu i po?udniowym Polesiu. By?y tam opisywane pojedyncze wypadki mord?w, z podaniem nazwisk pomordowanych. Wiadomo?ci te by?y niepe?ne i nie m?wi?y o zasi?gu pogrom?w. W ka?dym razie nie m?wiono o rzekomej akcji polskiej policji granatowej i akcji odwetowej Armii Krajowej. W?tpliwo?ci zosta?y cz??ciowo rozwiane, gdy do wsi przyby? jeden z Lwowiak?w, w celach handlowych. Okaza? si? on uciekinierem z Wo?ynia (pokaza? nawet dow?d to?samo?ci – kennkart?). Opowiada? on, o mro??cych krew w ?y?ach – mordach, dokonywanych z zimn? krwi? na osobach doros?ych, starcach i dzieciach. Nie musia? sprzedawa? przywiezionego towaru. Ledwie ud?wign?? plecak z ?ywno?ci?, jak? za?adowa?y mu kobiety, niczego w zamian nie ??daj?c. Ludzie popadli w zadum?. Zacz?li si? g??boko zastanawia?, jeszcze nie w pe?ni wierz?c w to, co powiedzia? ?w Wo?yniak. By?oby to zbyt okrutne, absolutnie niemo?liwe. Z drugiej strony widzieli, jak Niemcy i ich pomocnicy traktowali ?yd?w, ?e zdarza?y si? takie rzeczy, w kt?re przedtem, nikt by nie uwierzy?. Zacz?li pojmowa?, ?e niebezpiecze?stwo jest realne. Rozwa?ania te posz?y na dalszy plan, gdy rozpocz??y si? ?niwa. Niemcy nasilili terror. Ca?y aparat okupacyjny z powiatu wyjecha? w teren, w celu zmuszenie ch?op?w do szybkiego, odstawiania zbo?a. M??cono wi?c co si? da?o, aby zaspokoi? jako? Niemc?w. Opiesza?ych bito, czym popad?o: nahajami, cepami (odebranymi m?ocarzowi, gdy ten nie m?g? udowodni? dostawy wi?kszej ilo?ci ziarna), kijami, bito po twarzy, kopano. Z wielu gospodarstw zabrano krowy na folwark, z gro?b? zabrania krowy na rze?, je?li w nakazanym terminie nie zostanie dostarczona okre?lona ilo?? zbo?a. W akcji tej, szczeg?lnie ws?awi? si? ?andarm, o nazwisku Zejman. Nazwisko to piszemy fonetycznie. Poprzednio, te? on dojad? mieszka?com. By? przez ca?? wie? znienawidzony. W czasie ?niw wojsko (b. m?ody rocznik) otoczy?o wie?, nie pozwalaj?c nikomu uda? si? w pole do ?niw. Chodzi?o o to, by zm??ci? to zbo?e, kt?re zosta?o zwiezione do stod?? i po zdaniu okre?lonego kontyngentu, przyst?pi? do dalszych zbior?w tj. pszenicy i owsa. Wojsko to, w sile batalionu, przeczesywa?o pola i lasy, w poszukiwaniu ?yd?w, zbieg?ych z oboz?w i getta. Do Kurowic ci?gn?? sznur furmanek ze zbo?em. „Macie, najedzcie si?, to ostatni ju? raz” – m?ciwie m?wili po cichu rolnicy. By?y to najci??sze ?niwa wojenne. Po ich zako?czeniu i zdaniu kontyngent?w, ludzie odetchn?li z ulg?. Znowu uparcie nachodzi?a ich my?l o najbli?szej przysz?o?ci, nie zapowiadaj?cej si? dobrze. We wsi, ju? p?? oficjalnie, w godzinach wieczornych i nocnych pojawia?y si? grupki nacjonalist?w ukrai?skich, uzbrojonych w bro? kr?tk?. Maszerowa?y one g?siego ze Stanimierza przez Hanacz?wk? do Siedlisk. Niebezpiecze?stwo stopniowo narasta?o. Czy ludzie temu post?puj?cemu zagro?eniu przeciwstawiali si? w jaki? spos?b czy biernie oczekiwali na sw?j los, jak ?ydzi? Hanaczowiacy byli pokoleniem narodu wojownik?w. Historia ich kraju – to wiele wojen i bitew zwyci?skich i przegranych. Bili si? w obronie w?asnej Ojczyzny. Bili si? te? za innych, cz?sto zawiedzeni i oszukani. Byli narodem dumnym i buntowniczym, nie pozwolili sobie „dmucha? w kasz?”. ?ydzi natomiast, byli narodem kupc?w i rzemie?lnik?w, ?yj?cych od wiek?w w diasporze. Cechowa?a ich mentalno?? ludzi wschodu. Byli cisi, ulegli i pokorni. Obcy by? dla nich odruch buntu i przekory. W ich mieszkaniach, trudno by?o znale?? portret cz?owieka w mundurze wojskowym. Nie znamy historii narodu ?ydowskiego. Z podr?cznika historii Polski, s?yszeli?my o jednym ?ydzie, kt?ry razem z mistrzem szewskim – Janem Kili?skim – otrzyma? szlify pu?kownikowskie. By? nim, Berek Joselewicz. ?ydzi wiedzieli o nim mniej jeszcze, ni? Polacy. Wojn? si? nie interesowali. Do pogrom?w byli przyzwyczajeni. Manifestacyjne przemarsze ukrai?skich „Stri?ciw” w r??nych porach nocnych, nasila?y si? stopniowo. Co przezorniejsi gospodarze rozgl?dali si? po swoich obej?ciach, upatruj?c miejsce, gdzie mo?na by w razie potrzeby, przygotowa? kryj?wk? i ukry? tam swoje rodziny. Kryj?wek jeszcze nie kopano, gdy? wstydzono si?, ?eby nie pos?dzono tch?rzostwo. Chyba zaraz po wkroczeniu Niemc?w na tereny wschodnie, w Hanaczowie zawi?zana zosta?a organizacja wojskowa – Zwi?zek Walki Zbrojnej – p??niej Armia Krajowa. Organizacja ta, pocz?tkowo nieliczna, w 1943r., a wi?c, w czasie opisywania tego okresu, by?a ju? organizacj? pr??n?, dobrze zakonspirowan? i zdyscyplinowan?. Posiada?a ona kilka karabin?w, kilkana?cie rewolwer?w i pistolet?w, te? granaty. Komendantem plac?wki, by? Kazimierz Wojtowicz, pseudonim „G??g”. Hanaczowska plac?wka by?a powi?zana organizacyjnie, zgodnie z obowi?zuj?c? struktur?, a wi?c z rejonem, inspektoratem itp. Z g?ry, do hanaczowskiego oddzia?u AK, zacz??a nap?ywa? stopniowo bro? d?uga i kr?tka oraz granaty. Wie? wi?c, nie by?a zupe?nie bezbronna, jak powszechnie s?dzono. Ta „niewiara” og??u mieszka?c?w wynika?a ze wzgl?d?w konspiracyjnych. Nie mo?na by?o przecie? ludziom powiedzie?: „nie b?jcie si?, mamy bro?, my was obronimy”. Na skutek coraz zuchwalszych poczyna? nacjonalist?w z s?siednich wsi, hanaczowska plac?wka AK nie mog?a przypatrywa? si? biernie biegowi wydarze?. S?yszano, ?e bulbowcy i banderowcy mordowali pojedyncze rodziny, wg wcze?niej sporz?dzonej listy. My?lano, nie bez podstaw, ?e tak? sam? metod? zastosuj? w Hanaczowie. Najpierw, jak to by?o na Wo?yniu, zaczn? mordowa? nauczycieli, ksi??y i co bardziej ?wiat?ych gospodarzy. Te przemarsze nocne uzbrojonych Ukrai?c?w, mia?y na celu „zmi?kczenie” Hanaczowiak?w, pozbawi? ich woli oporu, nap?dzi? im strachu. By?a to ich „bro? psychologiczna”. Dow?dcami ich sotni czy kureni?w – byli nierzadko lekarze i adwokaci, kszta?ceni w polskich uniwersytetach. Pewnej nocy, by?o to pod koniec lata, rozrzucone zosta?y ulotki. Tre?? ich sprowadza?a si? do poucze?, ?e nie nale?y s?ucha? polskich przyw?dc?w lecz tylko ukrai?skich polityk?w, kt?rzy zapewni? im zno?ne warunki i zagwarantuj? ?ycie. Zasadniczym warunkiem tej „opieki” mia?o by? ca?kowite pos?usze?stwo i poddanie si? ich woli. Wg okre?le? wojskowych – mia?a to by? kapitulacja bezwarunkowa. Za kilka dni rozrzucono polskie ulotki. Tre?? ich by?a przeciwstawna ukrai?skim ??daniom. M?wi?a ona, ?e ziemia ta by?a ziemi? polsk?, jest ni? obecnie i pozostanie na zawsze. O polsko?ci tych ziem – pisano w ulotce – ?wiadcz? ruiny zamk?w polskich, rozsianych po ca?ym terenie. O polsko?ci ?wiadcz? ko?cio?y i polska mowa. Tyle z tre?ci ulotek. Czytaj?cy zrozumieli, ?e „ko?ci zosta?y rzucone”. Oczekiwano na dalszy bieg wypadk?w. W celu zabezpieczenia si? przed nag?? napa?ci? zorganizowano warty- czujki z broni? kr?tk?, w kilku najbardziej newralgicznych punktach wsi, tj.: od strony lasu franciszka?skiego, za kt?rym le?a?a wie? Stanimierz i od strony Siedlisk i So?owej. Warty by?y dwu- lub trzyosobowe. W centralnym punkcie wsi – w nowej plebanii, w brogu z sianem usadowi?a si? kilkuosobowa grupa, uzbrojona w karabiny i bro? kr?tk?. Jej zadaniem by?a natychmiastowe interwencja w miejscu, gdzie wyst?pi?oby zagro?enie ze strony bandy. Oczywi?cie, warty by?y dobrze ukryte przed ciekawskim wzrokiem mieszka?c?w wsi. Jak to bywa noc? – nas?uchiwano. Ch?opcy mieli s?uch dobry i nic nie usz?o ich uwagi. Wsi nie patrolowano, z uwagi na mo?liwo?? dekonspiracji. Nie chciano te? niepokoi? mieszka?c?w – wielu z nich, ukrytych za w?g?em domu czy za bram? obserwowa?a bacznie drog?. Dekonspiracja grozi?aby pacyfikacj? ca?ej wsi, gdy? Niemcy i policjanci ukrai?scy mieli ju? Hanacz?w na oku. St?d bowiem wychodzi?o wiele akcji, skierowanych przeciwko – okupantom. Niemcy zacz?li ju? co? podejrzewa?. R?wnie? w?adze okupacyjne zdawa?y sobie spraw?, ?e Hanacz?w, si?? rzeczy jest baz? ?ywno?ciow? dla ukrywaj?cych si? w pobliskich lasach, ?yd?w. Wisz?ce w powietrzu niebezpiecze?stwo ze strony banderowc?w pogorszy?o si? znacznie obecno?ci? stosunkowo du?ej ilo?ci ?yd?w, przebywaj?cych w lasach hanaczowskich. ?ydzi, jako ?e z przyrod? niewiele mieli wsp?lnego (wi?kszo?? z nich by?a z miasta), zachowywali si? lekkomy?lnie, mo?na powiedzie?, dziecinnie. Z lasu wychodzili beztrosko, nieraz jeszcze przed zachodem s?o?ca, kieruj?c si? do wsi. Zakradali si? do brog?w czy stod??, palili papierosy, g?o?no rozmawiali, nucili nawet po cichu piosenki. O ?wicie wracali do lasu, niekiedy, gdy s?o?ce by?o ju? wysoko na niebie, Nieraz gospodarz, id?c do stodo?y, z przestrachem zobaczy? kilku osobnik?w, smacznie ?pi?cych na sianie. W og?le nie zdawali oni sobie sprawy, ?e za przechowywanie ?yda grozi?o kar? ?mierci dla niego samego i jego bliskich. Gdyby tak Niemcy otoczyli wie? i przeprowadzili rewizj?, znale?liby co najmniej setk? ?yd?w. Tak by?o ka?dego dnia. Co za to czeka?oby wie?, lepiej nie my?le?. ?e niekt?rzy ?ydzi handlowali z mieszka?cami wsi i niekt?rzy Hanaczowiacy mieli rzekomo zgromadzi? z tego tytu?u znaczny maj?tek, mog?o by? prawd?, ale tylko w pierwszej cz??ci zdania. Bo ?e za ?ywno?? p?acili pono? bajo?skie sumy, mo?na mi?dzy bajki w?o?y?. Gdzie? oni mogli przechowywa? te skarby? Czy w getcie, z kt?rego wyszli, czy w obozie, z kt?rego uciekli? W jednym i drugim przypadku, niemieccy ?andarmi i ukrai?scy policjanci przeprowadzili niejednokrotnie szczeg??owe rewizje osobiste, prze?wietlaj?c niemal ka?dy centymetr odzie?y. Prawd? jest, ?e tu i ?wdzie p?acili w naturze, w postaci zu?ytej odzie?y, czasami marnego zegarka. Prawd? jest tak?e, ?e ?ydzi, pod wp?ywem g?odu, dokonywali kradzie?y na polach i w zabudowaniach. Na polach wykopywali ziemniaki, na warzywnikach znika? czosnek i cebula, marchew i pietruszka. Nikt tego nie bra? im za z?e, wiedziano; ?e tylko wielki g??d do tego ich zmusza?. Sami bowiem wiedzieli, co to jest g??d – dla innych mieli te? zrozumienie. Wr??my jednak do naszych spraw. Pocz?tek jesieni 1943 r. Pierwszym sygna?em ostrzegawczym o zbli?aj?cym si? ju? do nas niebezpiecze?stwie – by?o wymordowanie jednej polskiej rodziny w Podjarkowie i ca?kowite spalenie ich gospodarstwa. Na pomoc z Hanaczowa, biedacy nie mogli liczy?, bo zanim podpalono zabudowania, jego w?a?ciciele ju? nie ?yli. Banderowcy triumfowali i mogli og?osi? uroczy?cie (jak Niemcy przy likwidacji getta w Przemy?lanych) - „Pidjarkiw bez Polakiw”. By?o to na pocz?tku wrze?nia 1943 r. By?y to pierwsze ofiary, w bezpo?rednim s?siedztwie. Na froncie wschodnim odnotowano pierwsze sukcesy. Armia Czerwona, milowymi krokami zbli?a?a si? do przedwojennych granic Polski. Na zachodzie Niemcy ponosili kl?ski. We W?oszech powsta? nowy rz?d – aresztowano Mussoliniego. Odpad? wi?c Niemcom licz?cy si? sojusznik. Tak?e w wojnie z Japoni?, Amerykanie zacz?li odnosi? sukcesy. Niemcom i ich sojusznikom przes?a?a „i?? karta”. Nast?pi? zasadniczy zwrot w wojnie. Jednak do ko?ca wojny by?o jeszcze daleko. Zdawali sobie z tego spraw? i Polacy, i Ukrai?cy. Nasta?a p??na jesie?, pos?pna i smutna. Zag?szczono warty i te z broni?, i te bez broni. Warty mia?y za zadanie alarmowa? o zbli?aj?cym si? niebezpiecze?stwie. W listopadzie, miejscowa kom?rka AK otrzyma?a poufn? wiadomo?? o maj?cym nast?pi? zamachu na ?ycie nauczycielskiej rodziny Dietrich?w i nauczyciela Weissa. Natychmiast obstawiono budynki, kt?rych mieszkali nauczyciele. Morderstw nie dokonano – jakim? niepoj?tym sposobem, banderowcy dowiedzieli si? o zasadzkach. Czy?by mieli w Hanaczowie wtyczk?? ?e tak mog?o by?, potwierdzaj? to dalsze wydarzenia, opisane w dalszej cz??ci. Nauczyciel, Stanis?aw Weis, zosta? zastrzelony w lesie, gdzie pracowa? jako brakarz. Powiadomiona przez powracaj?cych z lasu wo?nic?w i ?yd?w – grupa uzbrojonych akowc?w pu?ci?a si? w po?cig za mordercami, lecz bez skutku. ?lady prowadzi?y do wsi Stanimierz. By?a to pierwsza ofiara, z r?k banderowc?w, w naszej wsi. W bardzo uroczystym pogrzebie wzi?li udzia?: le?niczy – Ukrainiec i pop ze wsi Siedliska – uwa?any za libera?a.

Pewnego listopadowego dnia, pojawi?o si? kilku Ukrai?c?w ze Stanimierza i Siedlisk – znanych dzia?aczy nacjonalistycznych, uzbrojonych w pistolety i granaty. Ich obecno?? we wsi i zachowanie si? wskazywa?o na to, ?e zamierzaj? dokona? zamachu w bia?y dzie?, mo?e na ksi??y lub nauczycieli. Zamach zosta? udaremniony, dzi?ki stanowczej postawie kilku akowc?w. Uciekaj?cy w pop?ochu nacjonali?ci, wpadli w r?ce przypadkowo – przeje?d?aj?cej przez wie? – policji kryminalnej Kripo. U jednego z nich – znaleziono pistolet, u drugiego – granat, a dw?ch pozosta?ych, odrzuci?o bro? od siebie, nie trafi?a ona jednak do r?k niemieckich. Zapewne znale?li j? ch?opcy, kt?rzy penetrowali miejsce zdarzenia. Oczywi?cie, do tego si? nie przyznali. Po tym zdarzeniu, banderowcy nie odwa?yli si? wst?pi? nawet nog? do naszej wsi. Pojedynczych mord?w ju? si? nie obawiano. Taktyka odstraszania – okaza?a – si? s?uszna. W miesi?cu styczniu, wymordowano kilka rodzin (oko?o 20-stu os?b) w Krosienku, nikogo nie oszcz?dzaj?c. Zabudowa? nie spalono w obawie przyj?cia policji czy wojska z pobliskich Przemy?lan, a by? mo?e, gospodarstwa po zamordowanych, mia?y by? przeznaczone dla morderc?w, jako nagrody za ich „bohaterski wyczyn”. W Przemy?lanach znajdowa?o si? du?o ?andarm?w, policjant?w, wojska i pomimo, ?e o napadzie byli zaraz powiadomieni, nikt si? nie zjawi? ani zaraz, ani p??niej. Mord, dokonany pod bokiem siedziby w?adz, dawa? podstawy do przypuszcze? ?e banderowcy dzia?ali za cichym przyzwoleniem w?adz. Poprzednio by?a mowa o tym w prasie podziemnej lecz nie bardzo w to wierzono. Teraz przekonano si? o tym naocznie. Pogrzeb pomordowanych ofiar, odby? si? w Przemy?lanach bardzo uroczy?cie. Czy?by nas sta? by?o tylko na uroczyste pogrzeby – pytano z niepokojem. W miejscowo?ci Wo?k?w, zamordowano miejscowego ksi?dza, a zaraz potem, powracaj?cego z pogrzebu ks. kanonika Kwiatkowskiego – proboszcza parafii we ?wirzu C?? z tego, ?e wiadomo?ci z frontu wschodniego, by?y dla Polak?w bardzo pomy?lne? „Zanim s?o?ce zejdzie, rosa oczy wyje” – powtarzano wyczytane gdzie? w literaturze, powiedzenie. Jesienno-zimowa pogoda z pluch? i przenikliwym zimnem, dzia?a?a deprymuj?co na mieszka?c?w wsi. Napi?cie psychiczne ci?gle ros?o, ludzie snuli si? jak jesienne muchy. Wyczuwali jakby pod?wiadomie, ?e „co?” wisia?o w powietrzu, jeszcze nie uchwytne, „co?” co budzi?o niepok?j. Zdawa?o si? ludziom, ?e to „co?” si? zbli?a, jest coraz bli?ej. „Co?” co by? musi, od czego nie ma ucieczki, jednak trzeba si? mie? na baczno?ci. Do niedawna jeszcze by?a obawa, dzi? ju? pocz?tek trwogi, narastaj?cej z wolna lecz ci?gle. Niekt?rzy nie wytrzymywali nerwowo; niech b?dzie, co me by?, byle pr?dzej, byle ju? by?o po wszystkim. To „co?” jeszcze si? nie ukaza?o, chocia? by?o ju? wszechobecne, jakby namacalne. Zacz?to po?piesznie szykowa? kryj?wki, to w piwnicy, to w stajni lub w stodole. Kopano schrony na podw?rkach lub na ogrodach, w pobli?u zabudowa?. M??czy?ni w nocy rzadko spali, pilnowali swoich domostw, czasami we dw?jk? lub tr?jk? – dla dodania sobie odwagi – z wid?ami w r?ku. ?wi?to Matki – Boskiej Gromnicznej zgromadzi?o wiele ludzi w ko?ciele. Dzie? przeszed? spokojnie. Po po?udniu, przysz?a do wsi grupka ?yd?w z lasu. Przyszli oni z wiadomo?ci?, ?e w lesie widziano kilka du?ych grup (w jednej grupie oko?o 100-stu ludzi) uzbrojonych w bro? d?ug? i automatyczn?. Niekt?rzy byli na koniach. Cz??? z nich, znik?a gdzie? w lesie. W okolicy „Zadniego K?ta”. Wi?kszo?? za? posz?a przez „Zapust”, w kierunku wsi Siedliska. Czy byli to banderowcy, nie wiedzieli. M?g? to by? oddzia? partyzant?w radzieckich. Do wiadomo?ci tych nie przywi?zywano wi?kszej wagi. Ponadto, nie chciano spowodowa? paniki. Na wszelki wypadek, wzmocniono warty. Noc przesz?a spokojnie. M?wiono ?e ?ydzi chyba przesadzili, co do ilo?ci przechodz?cych uzbrojonych grup.

I NAPAD UPA NA HANACZ?W.
Dzie? 3-go lutego przeszed? tak?e spokojnie. Pogoda by?a bez zmian, raczej wiosenna, noc bezksi??ycowa. O godzinie 20-stej ludzie jeszcze nie spali. Nagle, gdzie? od granicy wsi, od strony Hanacz?wki i z okolic D?browy, us?yszano strza?y. Zacz?to te? strzela? na ca?ej d?ugo?ci wsi, od strony Siedlisk. Zaraz po tym, na drodze, prowadz?cej do Siedlisk, na tle podpalonego gospodarstwa, ukaza?y si? grupki uzbrojonych ludzi, id?cych w kierunku do ?rodka wsi. Na ich drodze, pojawia?y si? coraz nowe po?ary. Zrobi?o si? widno, jak w dzie?. Zacz?to bi? w dzwon – w jedn?, stron? – co oznacza?o sygna? najwi?kszej trwogi. Po chwili dzwon umilk?. Po?ary zacz??y si? nasila?. Pali?y si? zabudowania przy drodze, prowadz?cej od granicy do gospodarstwa Lipnickiego i dalej. Po?ary pojawi?y si? na pocz?tku wsi od strony Zaciernego. Na tle tych po?ar?w wida? by?o, jak pojawia?y si? jednocze?nie grupy ludzi od strony przysi??ka Zag?ry. Byli w „K?cie”. Rowem, obok gospodarstwa Marcina Prusaka, w kierunku drogi g??wnej sz?a grupa umundurowanych policjant?w ukrai?skich, strzelaj?c w kierunku plebanii, ?wiec?cymi pociskami. Od strony D?browy i pola tzw. „Zagumienki” szyto g?sto ?wiec?cymi pociskami, staraj?c, si? podpali? zabudowania. Po?ary rozprzestrzenia?y si? ci?gle. Gdzieniegdzie, s?ycha? by?o przera?liwy ryk byd?a, palonego ?ywcem. Tu i ?wdzie, s?ycha? by?o wycie i j?k zabijanego psa. Czasami rozlega?o si? rozpaczliwe r?enie pal?cego si? ?ywcem konia. Przy ogniu uwija?y si? z?owrogie postacie, myszkuj?c po obej?ciach. Nie s?ycha? by?o j?k?w mordowanych ludzi. Ludzie umierali cicho. Nie s?ycha? by?o nawo?ywa? o pomoc, bo kt?? by przyszed? im z pomoc?. W tym piekle, jeden drugiemu nie m?g? nic pom?c. Wszystko to odbywa?o si? przy akompaniamencie pojedynczych strza??w, serii z karabin?w maszynowych i serii broni automatycznej. Od czasu do czasu, s?ycha? by?o wybuchy granat?w. Bandyci szli ci?gle, by?o ich coraz wi?cej, sp?ywali w tyralierach z p?l od strony Siedlisk. Wy?aniali si? z lasu franciszka?skiego. Byli widoczni, dobrze o?wietleni po?arami. Otaczali wie? od strony lasu „K?us?w” i od strony m?yna „Kaczora” w Hanacz?wce. Szli drogami i polami od trony So?owej i Podjarkowa. Wype?zali z w?wozu ko?o cegielni „Grzegorza”. Otaczali wie? zwartym pier?cieniem, uzupe?niali luki. By?o ich wielu, bardzo wielu, ca?e setki a mo?e i tysi?ce, kt?? by chcia? ich liczy?. Na pewno by?o ich wi?cej ni? mieszka?c?w razem wzi?tych, razem z dzie?mi i starcami. A co by?o z mieszka?cami? Ludzie kryli si?, gdzie mogli; to o op?otkach, to w zakamarkach obej??. Inni biegli grupkami lub pojedynczo w jedn? stron?, gdzie jeszcze po?ar?w nie by?o, napotykaj?c po drodze drug? grup? lub pojedyncze osoby, zmierzaj?ce akurat w przeciwnym kierunku. Ludzie miotali si? we wszystkich kierunkach, szukaj?c w miar? bezpiecznego miejsca do ukrycia si?. A wie? nie milk?a od strza??w. Ludzie gin?li od strza??w, przebijani bagnetami, ci?ci szablami. Odr?bywano im nogi siekierami, rozbijano g??wki dzieci?ce o futryny drzwi. Zapewne ten ich „dow?dca” lub mo?e kto? z jego „sztabu” by? kiedy? my?liwym, bo zamys?, jaki przyszed? mu do g?owy, by? i?cie szata?ski, a zarazem bardzo prosty. Chodzi?o o to, aby ludziom nap?dzi? strachu, aby na wp?? przytomni ze strachu uciekali w stron? lasu, przed kt?rym czeka?y zaczajone hordy bandyt?w, maj?cych strzela? do ludzi, jak na polowaniu do zaj?cy. Bo w domu czy we wsi mo?na si? by?o jeszcze gdzie? ukry?, gdzie? przycupn??. Tam, w szczerym polu, widoczni na tle po?ar?w, nie mieliby ?adnych. Pocz?tkowo ludzie zacz?li ucieka? do lasu hanaczowskiego, na szcz??cie jeszcze nie zamkni?tego. p??niej i ta droga by?a zamkni?ta. Od strony lasu franciszka?skiego, pier?cie? by? r?wnie? szczelnie zamkni?ty. Up?yn??a jedna godzina i druga, a strza?y ci?gle nie milk?y. Banderowcy grasowali nadal, morduj?c, kogo napotkali – nikogo nie oszcz?dzaj?c. Po?ar?w wi?cej nie wzniecano. To, co si? ju? pali?o, wystarczy?o, aby o?wietli? teren, by mogli trafi? tam, gdzie chcieli, by im nie usz?a ofiara. We wsi, jakby troch? ucich?o. S?ycha? by?o czasami, do?? g?o?no wymawiane ich has?o cyfrowe – podawano jakie? cyfry; nikt nie wiedzia?, co one oznaczaj?. Nie by?o te? wida? ludzi, uciekaj?cych to w jedn?, to w drug? stron?. Ka?dy gdzie? si? ukry?, gdzie? przycupn??, czy to pod mostem, przepustem, czy w sadzie pod kupk? suchych ga??zi. Ludzie, jakby natchnieni jakim? przeczuciem, opanowali ten naturalny odruch ucieczki do lasu. Mieli szcz??cie, bo pod lasem czeka?a ich pewna ?mier?. Tam byli zaczajeni bandyci. Wielu ludzi nie opuszcza?o swoich domostw. Banderowcy nie wsz?dzie dotarli; nie wsz?dzie byli obecni. Ci przezorniejsi, siedzieli w swoich kryj?wkach, przygotowanych na ten cel. Dochodzi?a godzina 23-cia. Piek?o trwa?o nadal, chocia? straci?o na swej intensywno?ci. Wielu straci?o ju? nadziej?, ?e ujdzie z ?yciem, bo niechby banderowcy przytrzymali do bia?ego dnia – nikt nie ma szans na uratowanie ?ycia. Punktualnie o. godz. 23-ciej „akcja” zosta?a odwo?ana. Trzy bia?e rakiety, wystrzelone na D?browie, oznacza?y koniec „wyczyn?w bohaterskich sotni”. Zaraz te? ucich?y strza?y. Mordercy odeszli cicho, jakby si? rozp?yn?li we mgle. Ludzie zacz?li wychodzi? z kryj?wek i udawa? si? do swoich dom?w. We wsi, tu i ?wdzie, s?ycha? by?o p?acz i zawodzenie ludzi, kt?rzy utracili swoich bliskich. Lamentowa?a matka nad zw?okami zamordowanych dzieci; to rozpacza?a ?ona nad zw?okami swojego m??a; to m?? i g?owa rodziny, wyrywa? sobie w?osy z g?owy z rozpaczy, ?e nie by? razem z nimi, ?e pozwoli?, ?eby zgin?li straszn? ?mierci? wszyscy – ca?a rodzina. Mia? bowiem wyrzuty sumienia, ?e nie ukry? swoich najbli?szych. Ludzie prze?yli piek?o. Te trzy godziny koszmaru, ubieli?o niekt?rym w?osy na g?owie, niekt?rzy chodzili jak b??dni, niczego jeszcze nie rozumiej?c. Nie pojmowali jeszcze, ?e byli o krok od ?mierci, straszliwej ?mierci. Straszliwe napi?cie powoli opada?o. ?wiat wraca? do normalnych wymiar?w; nast?pi?o zrozumienie tego, co si? wydarzy?o tej tragicznej nocy. Nikt nie spa? do rana. W ?wietle dziennym, zobaczono pok?osie nocnego sabatu krwio?erczych bestii. Najpierw zobaczyli 7-miu wartownik?w, kt?rzy pilnowali wsi od strony Siedlisk i Podjarkowa. Le?eli oni pokotem, potwornie zmasakrowani i skuci bagnetami. Jeden z nich, mia? cz??? twarzy odr?ban? szabl? lub siekier?. Ludzie, pe?ni?cy wart? widocznie my?leli, ?e warta nocna to zwyk?y wymys? – ?e tam chyba nic nie grozi?o. Bo gdyby my?leli inaczej, nie staliby na ?rodku drogi, z kijami w r?ku? Mogliby drog? obserwowa? zza p?ot?w czy za w?g??w budynk?w. Przecie? wszyscy pomordowani s?u?yli w wojsku i brali udzia? w wojnach. Czy?by ich w wojsku, tego nie nauczono? Nieco dalej, spali?y si? w domu a? dwie rodziny. Id?c w kierunku Hanacz?wki, napotykano coraz, wi?cej zw?ok pomordowanych, w r??nych okoliczno?ciach.. Id?c od strony Zaciemnego, w pierwszym budynku wymordowano ca?? rodzin?. Nieco dalej, r?wnie? nikt nie ocala?. Zamordowano chorego, ciosem bagnetu w pier?. Bagnet pozostawiono. Troch? dalej, wymordowano starszych i dzieci, rozbijaj?c g??wki o futryn? i odr?buj?c nogi na k?odzie do r?bania drwa. Niedaleko zamordowano ca?? liczn? rodzin? – tam, gdzie ten ojciec wydziera? sobie w?osy na g?owie. Nieco ni?ej, odr?bano kobiecie nogi. Na starej plebanii zgin?? jeden z akowc?w z broni? w r?ku, drugi by? ranny. W sumie naliczono ponad 70 zamordowanych, w tym kilkana?cie os?b spalonych ?ywcem. Po?r?d nich, by?o 15-?cioro dzieci. Spalono ponad 30 gospodarstw. Pad?o wiele sztuk byd?a i koni. Trzydzie?ci rodzin (ponad 150 os?b) straci?o dach nad g?ow?. Stracili wszystko, co posiadali, co by?o dorobkiem ich ca?ego ?ycia. Stali si? n?dzarzami. Niekt?rzy uciekli tylko w bieli?nie. Zostali bez niczego, w samym ?rodku zimy. Na gor?co dyskutowano o tym tragicznym wydarzeniu. Zadawano sobie pytanie, czy wie? si? broni?a, o ile tak, to w jakim zakresie i czy by?a jaka? alternatywa. Czy by?o jakie? inne rozwi?zanie? Pyta? by?o wiele. Odpowied? by?a jedna – wie? nie mog?a si? obroni? w ?aden spos?b, przed tak? nawa?? banderowc?w. Wsi broni?a niewielka grupka ludzi, w sile jednej dru?yny. Stoczy?a ona walk? na granicy wsi z nadci?gaj?c? band?, zatrzymuj?c j? na chwil?, by da? ludziom mo?no?? ukrycia si?. Ale c?? znaczy?a taka grupka, wobec wielu sotni banderowc?w. Jaki? odcinek mog?a ona zabezpieczy?; 100 m lub nieco wi?cej, gdy wie? w obwodzie liczy?a o ko?o 5 kilom. Z ka?dego punktu tego obwodu, grozi?o niebezpiecze?stwo.

Tutaj znowu male?ka dygresja. Nie b?dziemy opisywa? szczeg??owo okoliczno?ci mord?w, dokonywany na poszczeg?lnych rodzinach czy osobach, bo zrobi? to ju? dawno przed nami Andrzej Mucha, mieszkaniec naszej wsi. Z pobie?nych relacji wynika?o, ?e nie wsz?dzie banderowcy dotarli. Sprawi?a to, w pewnym stopniu, specyficzna zabudowa wsi. Banderowcy poruszali si? przewa?nie przy drogach wiejskich, nie zag??biaj?c si? w sam ?rodek wsi. Noga banderowca nie by?a te? w gospodarstwach, po?o?onych przy pastwisku, a tak?e od ??k z kierunku las?w „K?us?w”, tj. od gospodarstwa Piwowara i innych. Banderowcy nie zapuszczali si? te? w w?skie uliczki, znajduj?ce si? po prawej stronie drogi g??wnej, id?c w kierunku Zaciemnego. W nast?pny dzie? po napadzie, delegacja z Hanaczowa uda?a si? do Przemy?lan do w?adz, w celu wys?ania komisji do Hanaczowa i przeprowadzenia stosownych dochodze?. Kazano pozostawi? zw?oki na miejscu, a? do przybycia komisji. Czekano trzy dni; komisja nie przyby?a. Zacz?to kopa? mogi?? zbiorow?. Dnia 7-go lutego 1944 roku, wniesiono trumny do ko?cio?a. Zaj??y one ca?y ko?ci??. By?y trumny normalne, trumny o r??nym kszta?cie np. skrzynki, kwadratowe. By?y trumny „zbiorowe”, mieszcz?ce szcz?tki zw?ok dw?ch lub wi?cej os?b. Nie by?y to trumny, z bia?ych desek z wymalowanym, czarnym krzy?em na wieku. Deski by?y r??ne: cienkie i grube; w?skie i szerokie. Trumny robiono byle jak, nie fachowo, bo sk?d by?o wzi?? tylu stolarzy i tyle materia?u do wykonania 70-ciu trumien.. Odby?a si? uroczysta msza ?a?obna. Kazanie wyg?osi? ksi?dz Wiktor. Trumny, przy udziale wielu ludzi, odwieziono na cmentarz i pochowano w mogile zbiorowej. Mogi?? przysypa? ?nieg.

WNIOSKI WYCI?GNI?TE Z NAPADU I ?YCIE MIESZKA?C?W WSI PO NAPADZIE
Bezpo?rednio po napadzie, bezpiecze?stwo mieszka?c?w wsi wcale si? nie poprawi?o. Niewielka grupka uzbrojonych ludzi, niewiele mog?a zdzia?a? przeciwko wi?kszej bandzie. Zacz?to wi?c my?le?, jak? obra? taktyk?, ?eby jako tako, zapewni? bezpiecze?stwo ludziom. Dochodzi?y wie?ci, ?e w pewnej wsi, w powiecie z?oczewskim, r?wnie? zorganizowano samoobron?, kt?ra odpar?a ju? ataki banderowc?w. Stanowiska oddzia??w samoobrony rozmieszczono z dala od zabudowa?, na skraju m?odych las?w szpilkowych. Wie? mog?a spa? spokojnie. Ale wie? Wicy?, bo o niej tu mowa, posiada?a chyba dziesi?ciokrotnie wi?cej broni, w tym: bro? maszynow?. Sam uk?ad wsi by? bardziej korzystny dla obro?c?w ni? dla atakuj?cych. W Hanaczowie by?o odwrotnie. Rozci?gni?ta w kszta?cie nieregularnego ko?a wie?, licz?ca w obwodzie oko?o 5 km, otoczona, po?o?onymi blisko wsiami ukrai?skimi – nie mia?a dobrych warunk?w do obrony. Do skutecznej obrony, potrzeba by?o od 2-3-ch kompanii z broni? maszynow?. Przy niewielkiej ilo?ci uzbrojonych ludzi, trzeba znacznie skr?ci? lini? obrony. Do tego celu nadawa? si? teren w ?rodku wsi, gdzie usytuowane by?y: 2 budynki szkolne, 2 budynki plebanii, ko?ci?? i ewentualnie kancelaria gromadzka. By? to zesp?? budynk?w, po?o?onych blisko siebie. Budynki by?y murowane, kryte blach? lub dach?wk?. W?a?ciwe powi?zanie ogniowe mog?o zabezpieczy? wzajemnie ka?dy budynek i wszystkie budynki razem. Zacz?to wi?c przystosowywa? poszczeg?lne budynki do obrony. Zamurowano okna we wszystkich budynkach. Okna w ko?ciele opatrzono siatk? ogrodzeniow?. Siatka mia?a zabezpieczy? okna, uniemo?liwiaj?c wrzucenie do wn?trza granat?w. Do wej?cia bocznego ko?cio?a, wstawiono dodatkowo drzwi z blachy pancernej. Wej?cie g??wne do ko?cio?a zawalono g?azami. Ko?ci?? by? otoczony ?elaznymi sztachetami. Przy sztachetach u?o?ono kamie? na wysoko?ci oko?o 1m. W tym kamiennym ogrodzeniu, porobiono otwory strzelnicze. Kamie? zwieziono od poszczeg?lnych gospodarzy, kt?rzy gromadzili materia? na budow? dom?w lub innych zabudowa? gospodarczych. Przeszkolony we Lwowie, jeden z cz?onk?w AK, z przywiezionych materia??w wybuchowych i ?rodk?w chemicznych, sporz?dza? butelki zapalaj?ce i granaty . U?ycie butelek by?o bardzo proste. Wystarczy?o j? rzuci? mocno, ?eby si? st?uk?a, a nast?pi?o natychmiast zapalenie si? zawarto?ci butelki z ?atwopaln? substancj?. U?ycie granatu „samor?bki” by?o troch? skomplikowane. Trzeba by?o spali? wystaj?cy z korpusu granatu lont zapa?kami lub specjalnym kwasem. Przygotowywano te? „artyleri?”. ?uski z pocisk?w artyleryjskich z pierwszej wojny ?wiatowej, nape?niono prochem artyleryjskim, nabijano sieka?cami i r??nym starym ?elastwem, po czym, otw?r zabijano mocnym d?bowym ko?kiem. Pocisk ten, a raczej jego zawarto?? zapaleniu prochu – wyrzucana by?a wraz z ko?kiem z ogromn? si??. Takich „kartaczownic” wykonano kilkana?cie. Ze Lwowa, zacz??a p?ywa? bro?. Przywieziono kilka karabin?w r?cznych, w tym: jeden p??automatyczny. Przywieziono te? granaty, kt?re dozbrajano, umieszczaj?c w ?rodku siekance z pot?uczonych p?yt kuchennych, stare gwo?dzie itp. Przezbrojony w ten spos?b granat, z zaczepnego – stawa? si? obronnym. A gdy do Hanaczowa przywieziono r?czny karabin maszynowy, nastroje podnios?y si?, jak nigdy dot?d. Panowa?a powszechnie wola walki. Ludzie przygn?bieni, i zaszokowani po napadzie, zacz?li stopniowo dochodzi? do siebie. Tych bezdomnych, kt?rzy utracili wszystko, przygarn?li bliscy i. s?siedzi. Powr?ci?y troski i k?opoty dnia powszedniego. Szko?a przerwa?a nauk?. Wi?kszo?? nauczycieli wyjecha?a. W ko?ciele odprawia?y si? msze, z tym, ?e ko?ci?? by? dobrze chroniony, bowiem by?y wypadki mordowania ludzi w ko?ciele. Takie zdarzenie mia?o miejsce w Firlejowie, by?y powiat Rohaty?, Parafi? obs?ugiwa?o trzech ksi??y; byli to: O Celestyn Gacek - proboszcz, O. Miko?aj (nazwisko nieznane), O. Wiktor (nazwisko nieznane). W lesie hanaczowskich by?o znacznie wi?cej uzbrojonych ?yd?w, przybyli oni z dalszych okolic. Wielu ?yd?w przychodzi?o do wsi po ?ywno??, kt?rej im nie sk?piono. Zaczynano kolczykowanie krowy. Niemcy nie orientowali si? ile jest w?a?ciwie byd?a we wsi. Zreszt? bali si? we wsi pokazywa?. Szczeg?lnie bali si? las?w, a Hanacz?w z dw?ch stron otacza?y lasy. Gdzie? oko?o 20-stego lutego, mieszka?c?w wsi ogarn??a trwoga, gdy zacz?to otacza? wie?, Rych?o si? jednak zorientowano, ?e to byli Niemcy. Do wsi przyjecha?o du?o gestapowc?w. Pytali si? oni o dw?ch czy trzech ludzi, kt?rzy mieli przeje?d?a? przez wie? saniami, zaprz??onymi w siwe konie. Poszukiwali oni, jak si? p??niej dowiedziano, zamachowc?w, kt?rzy dokonali udanego zamachu na wysokiego dygnitarza, w teatrze lwowskim. Po kilku godzinach odjechali, nie czyni?c nikomu krzywdy. ?ycie ludno?ci, aczkolwiek uleg?o pewnej poprawie, by?o nadal ci??kie. Za dnia, by?o jeszcze do?? zno?nie. Natomiast noc, przypomina?a im t? makabryczn? noc, o kt?rej wci?? jeszcze pami?tali. Pod wiecz?r, ludzie t?umnie udawali si? do ko?cio?a i s?siednich budynk?w, tj.: szko?y i plebanii. Tu czuli si? bezpieczniej. Widok uzbrojonych wartownik?w, stwarza? pozory bezpiecze?stwa. Noce, sp?dzane w ko?ciele, na zimnej posadzce lub na siedz?co w budynkach szkolnych i plebanii, nie by?y wcale odpoczynkiem lecz udr?k?. W kilka dni po napadzie zawita?a prawdziwa zima. Spad? obfity ?nieg. Nasta? okres siarczystych mroz?w. Takie noclegi w ko?ciele i innych budynkach, jakkolwiek dawa?y poczucie bezpiecze?stwa, podkopywa?y zdrowie, zw?aszcza kobiet i dzieci. Zacz?to rezygnowa? po trosze z tych „bezpiecznych” nocleg?w. Ludzie woleli przesiedzie? raczej na sto?ku przez ca?? noc, byle tylko w ciep?ej izbie. W niekt?rych domach, urz?dzono wartownie. W wartowniach tych by?o zawsze kilku uzbrojonych m??czyzn. Sytuacja, je?li chodzi o bezpiecze?stwo wsi, nie by?a w pe?ni zadowalaj?ca. Jednak, jak wspomniano w poprzednich kartach stan bezpiecze?stwa poprawia? si? ci?gle na skutek posiadania coraz to wi?kszej ilo?ci broni. Sytuacja, jaka by?a przed napadem i po napadzie – r??ni?a si? znacznie, na korzy?? tej drugiej. Bo poprzednio, nie wiedziano, gdzie ucieka? i co, w og?le, ze sob? zrobi?. Teraz wiedziano, ?e w razie napadu, trzeba ucieka? do rejonu umocnionego, tj. do ko?cio?a. Tu by?a szansa obrony. Miesi?c luty dobiega? ko?ca. Panowa?a mro?na zima. We wsi kwaterowa?y czasami jakie? oddzia?y, udaj?ce si? gdzie? na nieznan? akcj?. Kilka dni, kwaterowa? te? silny oddzia? z Wicynia. By?y przypuszczenia, ?e szykowa?a si? jaka? akcja odwetowa. Oddzia? wicy?ski nagle odmaszerowa?. Prawdopodobnie otrzyma? wiadomo?ci, ?e banderowcy przygotowuj? si? napadu na Wicy?. Po kilku dniach nadesz?a wiadomo??, ?e oddzia? wicy?ski, wracaj?c do domu, napotka? biwakuj?c? w lesie band? w sile jednego „kurenia” (kure? - odpowiednik batalionu). Banderowcy byli tak pewni siebie, ?e nie wystawili ubezpiecze? i palili ogniska. Wg wiadomo?ci, jakie nap?yn??y, banda zosta?a rozgromiona. Czekano ci?gle na zrzut broni na „Grz?skach”. Kilkakrotnie mobilizowano podwody do przetransportowania ewentualnego zrzutu. Powracano z niczym. Do wsi przybywa?o coraz wi?cej uzbrojonych, m?odych ludzi. Byli to ch?opcy z Przemy?lan, Krosienka, Siwor?g, ?wirza, Chlebowic i innych miejscowo?ci. Byli oni werbowani do organizuj?cego si? oddzia?u AK – porucznika „Strza?y”. Hanacz?w – mia? by? jego baz? wypadow?. Uzbrojone grupy ?yd?w, ju? bardziej odwiedza?y wie?. Zaopatrywali si? oni w ?ywno?? w niemieckich maj?tkach. Zabierali oni przewa?nie krowy i owce. We wsi zaopatrywali si? w ziemniaki i m?k?. Las by? tak opanowany przez uzbrojone grupy ?ydowskie, ?e mo?na by?o ?mia?o i?? do niego w pojedynk? i bez broni. Oczywi?cie, las by? bezpieczny dla Polak?w. W pewnym miejscu, w g??bi lasu, by?a nawet „ulica”, przy kt?rej, brzegu jaru „debry”, wkopane by?y schrony, nie do?? dobrze zamaskowane. Schron?w tych by?o kilkana?cie. Istnieje porzekad?o czy powiedzenie, ?e „nieszcz??cia chodz? parami”. Tak te? by?o, w owym czasie, w Hanaczowie. Pojawi?o ci? nowe niebezpiecze?stwo – tyfus. Prawdopodobnie, zosta? przywleczony do wsi przez ?yd?w. Niekt?rzy z nich, chorowali ju? na t? chorob?, jeszcze w jesieni. Przypadki zachorowa? pojawi?y si? w kilku domach jednocze?nie. Choroba zacz??a si? rozprzestrzenia?. Nie zapobie?enie jej grozi?o nieobliczalnymi skutkami. Widmo zag?ady wisia?o nad wsi?. Wie? by?a nadal, jakby okr??ona. Nie mo?na by?o wyjecha? ani do Przemy?lan, bo w lesie, przez kt?ry bieg?a droga – mog?a by? zasadzka. Podobnie do Kurowic – droga by?a zamkni?ta. Nie by?o ?adnej mo?liwo?ci zawie?? chorego do szpitala, z przyczyn, wy?ej podanych. Ponadto, szpital w Przemy?lanach chorych nie przyjmowa?, za? umieszczenie chorego w szpitalu we Lwowie, wymaga?o du?o zabieg?w i czasu. W zaistnia?ej sytuacji, nie pozosta?o nic innego, jak tylko zorganizowa? szpital na miejscu. Urz?dzono go w jednej z sal w budynku szkolnym. Przeszkolony we Lwowie, w niezb?dnym zakresie, jeden z cz?onk?w AK – Alojzy Wojtowicz, obj?? kierownictwo tego Zaimprowizowanego szpitalika. Znajdowa?o si? w nim oko?o 10-ciu ???ek. Do pomocy mia? dwie sanitariuszki z oddzia?u „Strza?y”, przeszkolone na konspiracyjnym kursie. Opr?cz piel?gnowania chorych, personel szpitaliku, a zw?aszcza jego kierownik, dokonywa? szczepie? ochronnych. Leki by?y dostarczane ze Lwowa. Wielu ludzi chorych, przebywaj?cych w szpitalu, wyzdrowia?o. Nie wszystkich – przy tak skromnych mo?liwo?ciach – uda?o si? uratowa?. W ci??szych przypadkach, chorego transportowano do Lwowa. Dzi?ki szczepieniom ochronnym epidemia zosta?a opanowana. Szpitalik by? czynny do ko?ca. Do wsi zbli?a?o si? jeszcze jedno nieszcz??cie – widmo g?odu. By?o to najwi?ksze nieszcz??cie ze wszystkich mo?liwych. Bo mo?na si? jako? ukry? przed bandyt?, uj?? epidemii tyfusu, ale przed g?odem nie by?o kryj?wki, ani ucieczki. G??d dosi?gn??by ka?dego bez wyj?tku. Wy?rubowane przez Niemc?w kontyngenty nie pozwoli?y gospodarzom porobi? znaczniejszych zapas?w. Na utrzymanie wsi dosz?o oko?o 150 os?b, kt?re podczas napadu straci?y wszystko. W oddziale „Strza?y” by?o ponad 50 partyzant?w. ?ywno?ci? wspomagano te? ?yd?w, kt?rzy byli bliscy Hanaczowianom – dzielili przecie? taki sam los. Zapasy ?ywno?ci, a zw?aszcza zbo?a, nieub?aganie si? zmniejsza?y. Podj?to wi?c decyzj? bardzo ryzykown?, a mianowicie zarekwirowanie zbo?a z pa?stwowego maj?tku, znajduj?cego si? w przysi??ku Zag?ra. Zorganizowano furmanki i ca?y zapas nie zm??conego zbo?a zosta? przywieziony do wsi i rozmieszczony w poszczeg?lnych gospodarstwach. Reakcji ze strony Niemc?w nie by?o. Zreszt? ca?a przemy?la?ska policja ba?a si? wytkn?? nos poza miasto. Widmo g?odu zosta?o oddalone. Niebezpiecze?stwo ze strony banderowc?w, w odczuciu mieszka?c?w wsi - jakby zmala?o. Wie?, by mog?a ?y?, a przynajmniej wegetowa?, musia?a mie? kontakty ze ?witem zewn?trznym. Nie by?a przecie? samowystarczalna. Kontakty utrzymywane by?y tylko ze Lwowem, a ?ci?le m?wi?c, z jednostk? nadrz?dn? w strukturze AK, tj. Inspektoratem. W tym czasie, w Hanaczowie znajdowa?a si? Komenda Rejonowa AK. Kontakty utrzymywane by?y przez ??cznik?w i kurier?w. Licz?ca 6 os?b, w tym: 3 dziewczyny - ekipa kurierska, bo tak to trzeba nazwa?, przewozi?a ze Lwowa: bro?, amunicj?, papierosy, troch? odzie?y. Tych kurier?w - transportowc?w, wyprowadza?a os?ona w liczbie od 5-7-miu os?b do stacji kolejowej Krosienko Zaciemne. Przewa?nie, dw?ch uzbrojonych w kr?tk? bro? ludzi, czeka?o na stacji a? do odjazdu poci?gu, po czym do??czali do grupy, znajduj?cej si? na skraj u lasu. W um?wione dni i godziny, os?ona wychodzi?a z lasu, czekaj?c na powr?t kurier?w. Ze skraju lasu do stacji kolejowej, odleg?o?? w linii prostej, wynosi?a nie wi?cej ni? 300 m. Nawi?zywano ??czno?? wzrokow? i wymieniono znaki. Czasami bardzo d?ugo trzeba by?o czeka? na powr?t kurier?w. Zamiast w godzinach rannych przyje?d?ali w godzinach popo?udniowych. Nagrod? za wielogodzinne czekanie, by?o kilka naboi i paczka papieros?w na pi?ciu. Ten system ??czno?ci stosowany by? do ko?ca. Przewo?enie wi?kszej ilo?ci ?adunku, np. wi?kszej ilo?ci amunicji czy mundur?w niemieckich – odbywa?o si? furmankami, na tej samej zasadzie ubezpieczenia. System obronny zosta? znacznie wzmocniony. Wykopano rowy ??cznikowe, kt?re w razie potrzeby, spe?nia?y rol? row?w strzeleckich. Obw?d ca?ego „systemu obronnego”wynosi? nie wi?cej jak 400-500 m. Ze Lwowa ci?gle i nap?ywa?a bro?. Czekano na dalszy bieg wydarze?. Tym razem nie mog?o by? zaskoczenia. Urz?dzono wi?c prycze ze s?om? do spania. Pod pryczami i ?opaty i kilofy do ewentualnego przekopania si?, w razie zawalenia si? w?azu. W schronie sta?o zawsze wiadro z wod? i by?o kilka bochenk?w chleba – jako ?elazna porcja. Otw?r na ?wie?e powietrze by?o bardzo starannie zamaskowany. Do?wiadczenie nauczy?o ludzi, ?e najgorsz? kryj?wk? - jest piwnica, gdy? ?atwa jest do wykrycia, a w razie po?aru – dla ukrywaj?cych si? – nie by?o ratunku. c.d.n
Dodane przez piotrwojtowicz dnia sierpie 24 2009 09:55:12
4 Komentarzy · 16857 Czyta · Drukuj
ill titleKomentarze
hey dnia padziernik 09 2014 08:54:53
Urwerk UR-110 "Torpedo" r11; ? Urwerk I have a small confession to make. I have never actually had the pleasure of meeting Felix Baumgartner breitling replica watches for sale ; which is surprising really given that last year I spent three days on the Speake-Marin stand only 10 metres from Urwerk. He wasn't ever available such are the demands on his time. This is no great trial though as Yacine, the Urwerk marketing lady, is as kind and generous with her time as you could wish for. My aim today is to try out the new Urwerk 110 replica watches rolex , the "Torpedo" and the last of the 202 range, dubbed the "Full Metal Jacket" with its metal bracelet, a first for Urwerk. 1
d449247 dnia stycze 06 2015 06:50:06
benshen
jordan 11 gamma blue
hollister kids
abercrombie
ray ban sunglasses outlet
hollister co
toms promo code
burberry scarf
christian louboutin outlet
coach outlet online
timberland uk
louis vuitton handbags
ray ban glasses
ugg boots
cheap nfl jerseys
ray ban aviators
abercrombie outlet
jordan 11
coach factory outlet
timberland pro
adidas shoes
canada goose outlet
marc jacobs
mont blanc pen
louis vuitton outlet
coach factory outlet online
toms shoes
canada goose jackets
louis vuitton
michael kors
gucci outlet
mont blanc
jordan retro 11
abercrombie kids
canada goose
hollister clothing store
christian louboutin sale
toms wedges
true religion
abercrombie & fitch
michael kors outlet online
polo ralph lauren home
ugg australia
oakley sunglasses outlet
moncler jackets
true religion
ugg outlet
red bottoms
gucci shoes
black timberland boots
true religion jeans
oakley sunglasses wholesale
canada goose
ray ban wayfarer
michael kors outlet
michael kors
canada goose outlet
oakley sunglasses wholesale
lululemon
abercrombie store
louis vuitton handbags
michael kors outlet online
coach factory
adidas outlet
christian louboutin sale
ugg boots
uggs outlet
michael kors outlet
louis vuitton outlet
uggs for men
replica watches
retro 11
cheap oakleys
burberry handbags
true religion
oakley vault
louis vuitton handbags
beats studio
cheap uggs
michael kors
christian louboutin
timberland outlet
kors outlet
hollister
louis vuitton outlet
abercrombie and fitch
hermes birkin
fitflops
burberry bags
ralph lauren outlet
mont blanc pen
celine outlet
christian louboutin sale
guess outlet
jordan 11 infrared low
marc jacobs
north face outlet
true religion
abercrombie & fitchfitch
michael kors outlet online
adidas wings
abercrombie
jordan 3
black timberland boots
mont blanc mountain
canada?goose?outlet
timberland outlet
canada goose
rayban sunglasses
uggs outlet
jordan 13
tods outlet store
fitflop shoes
jordan 11 low
timberland boots
ugg australia
burberry sale
gucci handbags
ray ban outlet
uggs outlet
ugg boots
coco chanel
burberry outlet online
canada goose
christian louboutin shoes
michael kors outlet online sale
michael kors outlet online sale
true religion outlet
coach factory outlet
toms shoes
polo ralph lauren
timberland outlet
coach outlet store online
burberry outlet online
air jordans
ugg slippers
polo ralph lauren
fitflops outlet
tory burch outlet online
michael kors outlet online
kevin durant shoes
louis vuitton outlet online
oakley sunglasses cheap
canada goose jackets
christian louboutin outlet
coach factory outlet
canada goose outlet
oakley sunglasses
fake watches
true religion outlet
louis vuitton handbags
fitflop shoes
canada goose
coach outlet store online
burberry outlet online
christian louboutin
timberland canada
timberland boots
ugg outlet
timberland boots
burberry bags
christian louboutin outlet
white timberland boots
canada goose jackets
coach outlet
beats solo
adidas running shoes
ugg boots
abercrombie store
jordan retro
canada?goose
retro jordans
chanel outlet online
knockoff watches
tory burch outlet online
hollister jeans
burberry bags
true religion sale
coach factory
supra shoes
louis vuitton
timberland uk
uggs on sale
nike outlet stores
ralph lauren
abercrombie and fitch
white timberland boots
cheap nfl jerseys
polo outlet
fitflops clearance
ralph lauren polo shirts
red timberland boots
chanel outlet
ugg boots sale
michael kors handbags
canada goose jacket
burberry sale
tory burch handbags
christian louboutin sale
michael kors uk
oakley outlet
mont blanc legend
canada?goose?outlet
lv outlet
abercrombie outlet
cheap uggs
kors outlet
moncler
timberland canada
coach outlet online
jordan 13
tods outlet
louis vuitton outlet stors
cheap lululemon
air jordan 11
ugg sale
oakley sunglasses
ugg boots sale
christian louboutin shoes
michael kors
cheap jordans
gucci outlet
chanel bags
www.louisvuitton.com
abercrombie
abercrombie
canada goose jackets
tods sale
kate spade outlet
hollister clothing
adidas outlet store
jordan 6
michael kors handbags
timberlands
oakley sunglasses wholesale
beats headphones
uggs outlet
coach outlet store online
louboutin
p90x workouts
coach factory outlet
uggs for men
uggs outlet
chanel bags
toms promo code
black timberland boots
oakley vault
lebron james shoes
louis vuitton online shop
canada goose jackets
michael kors outlet
burberry handbags
gucci shoes
jordan 8
timberlands
michael kors handbags
true religion sale
ugg boots
oakley sunglasses wholesale
hollister clothing
true religion kids
ugg boots
louis vuitton
insanity workout
mont blanc pens
ralph lauren uk
timberland uk
rayban sunglasses
michael kors
marc jacobs handbags
tory burch outlet
ray ban wayfarer
louis vuitton
abercrombie fitch
ralph lauren outlet
louis vuitton outlet
coach factory store online
toms outlet
cheap nfl jerseys
jeremy scott adidas
hollister kids
kobe bryant shoes
louis vuitton handbags
oakley sunglasses
dior handbags
toms shoes
louis vuitton outlet
nike shoes
kate spade
jordan 11s
coach outlet
prada shoes
cheap jerseys
polo ralph lauren
burberry outlet online
coach outlet
ray bans
hollister clothing store
christian louboutin sale
michael kors outlet
chanel handbags
jordan 11 columbia
michael kors outlet
yoga pants
louis vuitton
ugg boots
ugg boots outlet
ugg boots
louis vuitton outlet
the north face
oakley sunglasses
burberry scarf
celine outlet
oakley sunglasses cheap
chanel
chanel bags
burberry scarf
timberland
burberry
coach outlet
burberry outlet
canada goose
ugg outlet
tods shoes
michael kors
concord 11
tory burch shoes
tods shoes outlet
imitation watches
coach factory outlet
coach outlet store online
football jerseys
abercrombie
ray ban sunglass
burberry outlet
coach outlet
michael kors outlet online sale
burberry outlet
moncler outlet
uggs outlet
true religion sale
ghd hair strighteners
ugg australia
belstaff
louis vuitton outlet
ugg boots
red timberland boots
ugg australia
abercrombie
louis vuitton handbags
rolex watches outlet
jordan concords
gucci bags
michael kors handbags
copy watches
michael kors outlet
michael kors outlet
rayban sunglasses outlet
michael kors
uggs on sale
cheap ugg
tory burch outlet
tory burch outlet
louis vuitton outlet
louis vuitton handbags
ray ban outlet
tory burch outlet online
tory burch shoes
kobe shoes
michael kors outlet
uggs for men
beats by dr dre
hollister
ugg boots clearance
oakley sunglasses wholesale
coach factory outlet
replica rolex watches
canada goose outlet
timberland boat shoes
timberland earthkeepers
burberry handbags
michael kors outlet online
canada goose jackets
lebron james shoes
ugg outlet
chanel handbags
burberry outlet
gucci shoes
cheap uggs
christian louboutin sale
burberry outlet
tory burch outlet
michael kors outlet
abercrombie store
true religion sale
louis vuitton outlet
christian louboutin
chanel handbags
ray ban sunglasses
abercrombie & fitch new york
hollister clothing store
louis vuitton
burberry outlet online
coach factory outlet
coach outlet store online
cheap uggs
michael kors outlet online
chi flat iron
michael kors outlet online sale
ray bans
burberry sale
burberry outlet online
louis vuitton
red christian louboutin
burberry handbags
christian louboutin outlet
burberry outlet
hollister clothing
burberry outlet
fitflop footwear
mont blanc
concords 11
polo outlet
hogan shoes
cheap toms
ray ban sunglasses
hollister outlet
tory burch sale
retro 11
jordan shoes
tory burch outlet online
ugg sale
louis vuitton handbags
burberry bags
bottega veneta outlet
cheap beats bydre
red bottom shoes
cheap oakley sunglasses
jordan 11
gucci belts
abercrombie
timberland uk
fendi outlet
uggs outlet
toms outlet
cheap jerseys
tory burch flats
timberland boots
canada goose sale
cheap jerseys
chanel online shop
true religion jeans
ugg boots
air jordan 11
toms canada
gucci outlet
ugg outlet
toms
belstaff outlet
hollister co
tory burch
coach outlet store online
ugg outlet
ugg outlet
coach outlet
discount oakley sunglasses
www.louisvuitton.com
coach factory online
burberry outlet
burberry sale
moncler jackets
louis vuitton
hollister clothing
ralph lauren outlet
ugg boots outlet
rayban sunglass
louis vuitton
ugg boots
coach outlet store online
chanel outlet
jordan 4
michael kors outlet online
kiyouminss dnia kwiecie 23 2015 04:45:36
air jordan,
mac cosmetics uk,
oakley sunglasses,
guess outlet,
nike free 5.0,
north face outlet,the north face,north face,the north face outlet,north face jackets,north face jackets clearance,northface,
fendi belts,
chanel bags,
michael kors,sac michael kors,michael kors sac,michael kors pas cher,sac michael kors pas cher,michael kors france,
beats by dre,beats headphones,beats audio,beats by dr dre,beats by dre headphones,dr dre,dre beats,beats by dr,dr dre beats,dre headphones,beats by dr. dre,cheap beats,
chaussures louboutin,
oakley sunglasses,cheap oakley,cheap oakley sunglasses,oakley sunglasses cheap,oakley outlet,oakley sunglasses outlet,oakley vault,oakleys,oakley.com,sunglasses outlet,cheap sunglasses,oakley prescription glasses,fake oakleys,oakley glasses,oakley store,fake oakley,oakley sale,cheap oakleys,discount oakley sunglasses,
air max 90,
mizuno running shoes,
fit flops,
burberry,burberry outlet,burberry outlet online,burberry factory outlet,burberry sale,burberry handbags,
toms outlet,
kate spade uk,
louboutin,louboutin pas cher,christian louboutin,louboutin chaussures,louboutin soldes,chaussure louboutin,chaussures louboutin,chaussure louboutin pas cher,louboutin france,
sac michael kors,
toms outlet,tom shoes,toms shoes outlet,tom shoes,toms wedges,cheap toms,toms.com,
adidas shoes,
nike air force,
michael kors outlet,
jerseys from china,cheap jerseys from china,nfl jerseys,cheap jerseys,cheap nfl jerseys,jerseys,baseball jerseys,nba jerseys,hockey jerseys,basketball jerseys,
Cheap Jordans,Cheap Jordan Shoes,Cheap Air Max,Cheap Free Run Shoes,nike shoes,nike outlet,nike factory,nike store,nike factory outlet,nike outlet store,cheap nike shoes,nike sneakers,
burberry,
stuart weitzman,
nike free 5.0, nike free trainer 5.0,nike free run 5.0,free running 2,nike free run,nike free,free running,nike running shoes,nike free trainer,free runs,free run 5.0,
beats solo,
chanel bag,
kevin durant shoes,
mac make up,
yoga pants,
gucci handbags,
nike air force,air force,nike air force 1,nike air force one,air force one nike,air force 1,air force one,
air max 95,
burberry,
Ray Ban Sunglasses,Ray Ban Outlet,Ray Ban Sale,Cheap Ray Bans,Cheap Ray Ban Sunglasses,ray ban sunglasses outlet,ray ban,rayban,ray bans,ray-ban,raybans,ray ban wayfarer,ray-ban sunglasses,raybans.com,rayban sunglasses,cheap ray ban,
lebron james shoes,
air max 95,nike air max 95,air max 90,nike air max 90,air max 2015,nike air max,air max,nike air max 2015,airmax,
salomon shoes,
yoga pants,lululemon,lululemon outlet,lululemon athletica,lululemon addict,lulu lemon,lulu.com,lululemon.com,
lululemon uk,
kobe shoes,
true religion uk,
puma outlet,
coach outlet,coach outlet store,coach outlet store online,coach outlet stores,coach factory outlet,coach factory,coach factory online,coach factory outlet online,coach outlet online,
beats by dre,
dolce gabbana,
ralph lauren outlet,
ferragamo,
new balance football boots,
michael kors outlet,michael kors handbags,michael kors uk,michael kors,michael kors,michael kors bags,
mac cosmetics uk,
nike shoes,
chanel bags,chanel handbags,chanel sunglasses,chanel outlet,chanel purses,chanel handbags official site,
timberland boots uk,
dansko outlet,
lebron james shoes,
coach outlet store,
cheap jerseys,
cartier love bracelet,
adidas store,
ray ban sunglasses,
tods shoes,
NFL Jerseys,Nike NFL Jerseys,NBA Jerseys,Soccer Jersey,NHL Jerseys,Baseball Jerseys,Custom Jersey,Youth Jerseys,Women Jerseys,NCAA Jerseys,cheap jerseys,cheap nfl jerseys,basketball jerseys,jerseys,hockey jerseys,
lebron james shoes,
oakley sunglass,
air jordan,jordan shoes,cheap jordans,air jordans,jordan retro,air jordan shoes,jordans,jordan 11,jordan xx9,jordan 6,new jordans,retro jordans,jordan retro 11,jordan 5,air jordan 11,jordans for sale,jordan 4,jordan 1,jordan future,jordan 3,jordan 12,michael jordan shoes,air jordan retro,
jordan retro,jordan shoes,air jordan,air jordans,retro jordans,air jordan retro,jordans,jordan 11,jordan xx9,jordan 6,new jordans,cheap jordans,jordan retro 11,jordan 5,air jordan 11,jordans for sale,jordan 4,jordan 1,jordan future,jordan 3,jordan 12,michael jordan shoes,air jordan shoes,
ralph lauren outlet,ralph lauren outlet online,polo ralph lauren outlet,polo ralph lauren outlet online,polo ralph lauren,ralph lauren,polo ralph,polo shirts,ralphlauren.com,polo outlet,ralph lauren polo,
air max 90,nike air max 90,air max 95,air max 2015,air max 1,nike air max,air max,nike air max 2015,airmax,
omega watches,omega watch,replica watches,rolex watches,replica omega watches,rolex,watches for men,watches for women,rolex watches for sale,rolex replica,rolex watch,cartier watches,rolex submariner,fake rolex,rolex replica watches,replica rolex,
nike blazer,
timberland,
nike blazer,blazer nike,nike blazer pas cher,Chaussures Nike Blazer,Nike Blazer Femme,
cheap jordans,cheap jordan shoes,cheap jordan,cheap jordans for sale,jordans for cheap,jordan shoes,jordans,air jordan,jordan retro,jordan 11,jordan xx9,jordan 6,new jordans,air jordans,retro jordans,jordan retro 11,jordan 5,air jordan 11,jordans for sale,jordan 4,jordan 1,jordan future,jordan 3,jordan 12,michael jordan shoes,air jordan shoes,air jordan retro,
flip flop,
ferragamo,salvatore ferragamo,ferragamo shoes,ferragamo outlet,salvatore ferragamo outlet,ferragamo belts,ferragamo belt,ferragamo outlet,
air jordans,
converse sale,
cheap nfl jerseys,
gucci shoes,
north face outlet,
kobe 9 low,
jerseys from china,
cheap jerseys,nfl jerseys,cheap nfl jerseys,jerseys from china,cheap jerseys from china,
cheap jordans,
omega watches,
louboutin uk,
burberry uk,
five finger shoes,
adidas originals,
jordan retro
king001 dnia grudzie 07 2015 08:07:14
To air jordans return longchamp handbags r12; nike huarache these michael kors outlet canada rows michael kors outlet at coach outlet store online Bradenham, air max ninety-nine out nike free run of a michaelkors-outlet-store hundred nike free of hollister pas cher which ugg italia meant nothing at all, nike store had polo lacoste pas cher a ray ban outlet very chi flat iron comical marc jacobs handbags side valentino shoes to ghd hair them. north face outlet Perhaps they louis vuitton handbags sprang michael kors up true religion jeans at oakley sunglasses table replica watches on michael kors outlet online the nike air max occasion ray ban pas cher of polo outlet an argument hollister canada between ghd my uggs father nike free run and celine handbags one nike tn of jordan 6 his ralph lauren sons. moncler Then ralph lauren he cheap jordans would chanel handbags rise asics shoes majestically, lululemon announce barbour outlet in ray ban uk solemn longchamp outlet online tones moncler outlet that hermes handbags he sac guess refused coach handbags to michael kors outlet be new balance pas cher insulted in pandora charms his north face uk own barbour house, nike roshe run and depart, ugg banging ugg the uggs door abercrombie and fitch loudly mcm handbags behind prada shoes him. michael kors outlet Across michaelkors-outlet-store.us.com the nike roshe run hall burberry he ipad air cases went into hollister the canada goose uk drawing-room nike air huarache and ralph lauren banged ralph lauren polo that michael kors outlet door, out north face jackets of cheap nike shoes the nike shoes drawing-room coach purses into nike blazer the tiffany jewelry vestibule louis vuitton (here louis vuitton outlet there gucci are longchamp two bottes ugg pas cher doors, montre homme so vans the rolex replica bang gucci handbags was double-barrelled), oakley sunglasses outlet through nike air max the ugg soldes vestibule ugg soldes into michael kors the nike huaraches garden, north face outlet if louis vuitton outlet the ugg row canada goose was air max 2015 of fake oakleys the www.michaelkors-outlet-store.us.com first abercrombie and fitch magnitude. tiffany jewelry If hollister not ipad mini cases he juicy couture outlet banged montre femme his jordan xx9 way louboutin back iphone 6s plus cases into moncler jackets the burberry pas cher dining-room christian louboutin by vans the marc jacobs serving oakley sale entrance, bottes ugg and coach factory outlet very ugg pas cher probably sat coach factory down again tiffany and co in hollister quite air jordan shoes a cheap oakley sunglasses sweet uggs on sale temper, new balance outlet the oakley sunglasses exercise 5s cases having canada goose outlet relieved jordan 3 his barbour feelings. christian louboutin Especially coach outlet was michael kors uk this michael kors bags so louis vuitton if the the north face offending hogan sito ufficiale son longchamp pliage had doke gabbana outlet banged ugg outlet himself out moncler of 5c cases the s6 cases house michael kors outlet online sale by ugg outlet some cheap nfl jerseys other swarovski crystal route.Only longchamp soldes the nike air max other jordan future day soccer shoes I oakley sunglasses cheap examined nike factory those Bradenham prada handbags doors ugg boots clearance and thomas sabo their north face hinges. coach outlet store online The converse workmanship hollister of michael kors outlet online them canada goose pas cher is lancel really tn pas cher wonderful. ray ban sunglasses outlet After abercrombie half ralph lauren outlet online a ralph lauren outlet century of iphone cases banging timberland boots added new jordans to uggs outlet their jordan 5 ordinary air jordan pas cher wear, longchamp bags they jordan retro are longchamp outlet as canada goose jackets good ferragamo shoes as air max 2015 when longchamp outlet online they air max were new balance made.We sac vanessa bruno do ray ban sunglasses not michael kors see burberry outlet such cheap uggs joinery oakley vault nowadays.Considered as nike air max a louboutin whole it coach outlet online would sac hermes have converse been guess pas cher difficult mulberry outlet to cheap ugg boots outlet find oakley store a timberland pas cher more lululemon outlet jovial replica watches party iphone 6s plus case than michael kors handbags we bottes ugg were louis vuitton outlet at uggs canada Bradenham ugg boots in cheap oakley the lacoste pas cher days oakley vault of christian louboutin uk my polo ralph lauren youth, nike roshe especially supra shoes when swarovski my ugg outlet father birkin bag was louboutin pas cher in rolex watches a new balance good nike free run mood. jimmy choo The abercrombie noise nike air max of babyliss course michael kors outlet online was north face outlet tremendous, nike air max uk because doke gabbana everybody thomas sabo uk had plenty nike air force to uggs on sale say ralph lauren outlet and karen millen was nike free fully true religion outlet determined barbour uk that moncler uk it hollister uk should nike roshe not polo lacoste be wedding dresses hidden barbour jackets uk from ray ban sunglasses the ghd straighteners world. canada goose outlet In air max the oakley midst michael kors of barbour jackets all this air jordan retro hubbub sat my dearest air max mother ugg boots clearance r12; iphone case like cheap ugg boots an nike blazer pas cher angel christian louboutin that michael kors pas cher had oakley sunglasses lost red bottom shoes her nike free run uk way cheap gucci and kate spade outlet online found herself burberry outlet online in michael kors outlet online sale pandemonium. ray ban sunglasses Not sac longchamp being jordan shoes blest michael kors outlet with baseball bats the sac longchamp pas cher Haggard instyler voice, lululemon outlet online though coach bags she hogan had insanity workout a vans outlet very sweet celine bags one louboutin shoes of canada goose jackets her canada goose outlet own, moncler often louboutin and nike roshe run pas cher often kate spade handbags she burberry sale was north face outlet online reduced discount oakley sunglasses to burberry outlet online the necessity oakley glasses of timberland signifying abercrombie her p90x3 wishes louboutin outlet by louis vuitton handbags signs. longchamp bags Indeed hermes belt it north face became a rolex watches for sale habit jordans for sale of polo ralph lauren hers, mont blanc pens if iphone 6s cases she retro jordans needed the nike air max 2015 salt kate spade outlet or iphone 5c cases anything iphone 6 plus case else, louis vuitton outlet stores to air max point nike air max to true religion outlet it, moncler outlet and longchamp beckon s5 cases it wedding dress towards iphone 6 case her. canada goose outlet One louboutin of hermes her nike free run pas cher daughters-inlaw ugg boots once louboutin asked converse pas cher my louis vuitton bags mother nike air max uk how air max pas cher on nike roshe uk earth hermes bags she nike outlet store made lululemon herself longchamp heard in ugg the midst louis vuitton of true religion outlet so bottes ugg pas cher much vans pas cher noise nike air max at table.r0;My scarpe hogan dear,r1; she sac burberry answered, iphone 6 plus cases r0;I michael kors outlet online whisper! chaussures louboutin When wedding dresses I nike outlet whisper sac louis vuitton pas cher they canada goose all moncler stop sac louis vuitton talking, michael kors purses because louis vuitton they pandora uk wonder moncler what moncler jackets is ugg boots clearance the oakley vault matter. Then replica watches I get beats headphones my swarovski jewelry chance.r1;Here soccer jerseys I links of london will try ugg boots to michael kors outlet online give polo ralph lauren outlet some gucci bags description pandora jewelry of replica watches uk this michael kors outlet mother ralph lauren pas cher with abercrombie and fitch whom mulberry uk we mulberry were instyler ionic styler blest. Twenty-two doudoune canada goose years pandora jewelry have longchamp uk passed iphone 5s cases since converse shoes she hogan outlet left ugg us, ugg boots but tory burch outlet I jordan pas cher can bottega veneta say honestly oakleysunglasses.us.com that burberry handbags every true religion outlet one michael kors of mulberry handbags those lunette oakley pas cher years phone cases has louis vuitton outlet brought ralph lauren outlet me uggs to christian louboutin outlet a uggs outlet deeper michael kors outlet online appreciation abercrombie and fitch uk of north face jackets her true religion beautiful oakley pas cher character. beats by dre Indeed lululemon outlet she michael kors seems louis vuitton to vans shoes be canada goose much louis vuitton nearer kate spade to mulberry bags me tiffany and co now that christian louboutin shoes she iphone 5 cases is dead sac louis vuitton than michael kors outlet she barbour jackets was burberry factory outlet while she coach outlet store still louboutin shoes lived. nike factory outlet It abercrombie is michael kors outlet online sale as ray ban though polo ralph lauren outlet our gucci outlet online intimacy vanessa bruno pas cher and moncler outlet mutual oakley sunglasses cheap understanding doke & gabbana has ipad cases grown moncler in giuseppe zanotti a canada goose way jordans as real as hollister clothing it replica rolex is gucci shoes mysterious. michael kors Someone says that vans scarpe the nike trainers dead michael kors outlet are coach outlet never moncler dead ugg boots uk to moncler sito ufficiale us abercrombie until juicy couture they iphone 6 cases are toms shoes forgotten, ugg uk and if oakley sunglasses cheap that gucci outlet be longchamp bags so, air max in cheap oakley sunglasses my air jordan case michael jordan shoes my ferragamo belts mother polo ralph lauren pas cher lives indeed. No cheap oakley sunglasses night longchamp goes air huarache by air max that uggs I uggs outlet do north face pas cher not think rolex watch of uggs her ghd hair straighteners and cheap oakley sunglasses pray jordan 1 that oakley vault we may meet toms outlet again mont blanc to tory burch outlet online part no north face jackets more. If wedding dresses uk our nike sneakers present reebok outlet positions nike air max pas cher were uggs reversed, michael kors handbags clearance this oakley sunglasses wholesale would nike roshe run please polo ralph lauren me, lululemon canada could mac cosmetics I hollister know ugg pas cher of christian louboutin shoes it, reebok shoes and polo ralph lauren so christian louboutin outlet I links of london uk trust michael kors that sac lancel this longchamp pas cher offering http://www.michaelkors-outlet-store.us.com/ of louis vuitton canada a gucci belts sonr17;s oakley unalterable oakley outlet gratitude iphone 6s case and ugg boots affection louboutin outlet may jordan 4 please her, burberry for air jordan 11 after nike roshe all uggs such things louis vuitton outlet online are the nike roshe run uk most true religion jeans fragrant vanessa bruno flowers longchamp that michael kors bags we can jerseys lay canada goose outlet upon the rolex replica watches graves canada goose jackets of michael kors our longchamp outlet beloved. babyliss pro The ray ban sunglasses Protestant canada goose Faith jordan 11 seems polo ralph lauren uk vaguely jordan 12 to uggs outlet inculcate canada goose that swarovski uk we ugg australia should jimmy choo shoes not michael kors outlet online pray michael kors handbags for louis vuitton the uggs outlet dead. If coach outlet so, uggs on sale I ralph lauren uk differ sunglasses outlet from canada goose jackets the moncler outlet Protestant Faith, true religion jeans who montre pas cher hold doudoune moncler that p90x workout we fake rolex should michael kors canada not hermes pas cher only moncler pray nike air max 2015 for louboutin them michael kors outlet online sale but nike tn pas cher to michael kors canada them, new balance shoes that ray ban they hollister will p90x judge louboutin uk our frailties s6 case with hollister clothing store tenderness nike free and nfl jerseys will karen millen uk not longchamp outlet forget oakley sunglasses us air force who polo ralph lauren outlet do nike free uk not forget true religion jeans them. Even if rolex watches the message ugg boots is pandora charms delivered prada outlet only roshe run pas cher after louis vuitton pas cher ten christian louboutin thousand coach outlet years, louis vuitton outlet online it jimmy choo outlet will the north face still burberry be a louis vuitton purses message hermes birkin that lancel pas cher most uggs outlet of herve leger us moncler pas cher would be nike trainers uk glad to burberry outlet hear; louis vuitton uk and cheap sunglasses if longchamp handbags it lululemon outlet canada is sac michael kors never louis vuitton delivered at longchamp pas cher all, asics running shoes still michael kors handbags it lunette ray ban pas cher will moncler jackets have tory burch been air jordan sent, and ray ban what polo ralph lauren outlet online can longchamp outlet online man michael kors handbags do nike free pas cher more?

jordan retro 11
ill titleDodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
ill titleOceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
Uytkownikw Online
Goci Online: 2
Brak Uytkownikw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikw: 774
Najnowszy Uytkownik: Travisker
Copyright bazylek© 2009