?ydzi w Hanaczowie
Dodane przez piotrwojtowicz dnia Styczeń 25 2010 13:18:19
Przed wojn? w Hanaczowie ?y?o 65 os?b, doros?ych i dzieci narodowo?ci ?ydowskiej. Mieszkali w 12 domach, pobudowanych na terenie ca?ej wsi i mieli w?asn? bo?nic?. Wi?kszo?? z nich ?y?a skromnie i nie wyr??nia?a si? niczym od pozosta?ych mieszka?c?w. By?y tu r?wnie? rodziny bogatych ?yd?w: Borucha, Grudera, Moj?esza Hohberga, Dawida Berga, K?nigsberga. Pierwszy z nich by? w?a?cicielem rze?ni, drugi sklepu z towarami mieszanymi a trzeci wsp?lnikiem w rze?ni.

W kilkuwiekowej historii Hanaczowa, zgodnie ze sob? wsp???y?y r??ne narodowo?ci tam mieszkaj?ce. Jedynie na prze?omie XIX i XX wieku agitatorzy ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego rozbudzili na kr?tko wrogo?? miejscowej ludno?ci do ?yd?w, kt?rzy b?d?c lepiej wykszta?ceni zajmowali stanowiska w administracji pa?stwowej Galicji. Win? ?yd?w mia?o by? jakoby prze?ladowanie miejscowej ludno?ci ukrai?skiej. Zaj?cia te na szcz??cie nie mia?y wi?kszego znaczenia i wp?ywu na dalsze stosunki s?siedzkie.

Sytuacja ?yd?w zmieni?a sie radykalnie w 1941 roku z chwil? zaj?cia tych ziem przez wojska niemieckie. Nie do??, ?e zostali przez Niemc?w wyj?ci z pod prawa, to r?wnie? zmieni? si? na niekorzy?? do nich stosunek nacjonalist?w ukrai?skich z Siedlisk i Podjarkowa, sumiennie wsp??pracuj?cych z niemieckimi nazistami. Policja ukrai?ska zacz??a terroryzowa? ludno?? polsk? a szczeg?lnie ludno?? ?ydowsk?. Dzisiaj trudno to sobie wyobrazi? ale policjanci ukrai?scy sp?dzali ?yd?w do aresztu gminnego, gdzie byli trzymani o g?odzie. Raz dziennie wyprowadzali ich jak byd?o na pastwisko gminne aby tam mogli napi? si? wody z przep?ywaj?cej rzeki.

By?o to 8 lipca 1941 roku, kilku ?o?nierzy UPA wtargn??o do domu Moj?esza Hohberga, by?ego w?a?ciciela sklepu i sterroryzowali ca?? rodzin?, zamykaj?c wszystkich w jednym pomieszczeniu. Nast?pnie „ w imieniu prawa” przeszukali ca?e mieszkanie i zrabowali warto?ciowe przedmioty. Byli pewni siebie i nie spodziewali si? ?adnej reakcji. Ale na wie?? o tym kilku ?o?nierzy AK pod komend? por. Kazimierza Wojtowicza otoczy?o dom ofiar, a w nim ukrai?skich bandyt?w. Po rozbrojeniu i odebraniu zrabowanych rzeczy zostali wyprowadzeni poza wie?. Jak si? okaza?o byli to mieszka?cy Podjarkowa. Opisana akcja obrony nie by?a jedyn?, mimo ryzyka ?ci?gni?cia na mieszka?c?w Hanaczowa represji.
Szczeg?lny terror dla ludno?ci ?ydowskiej zacz?? si? w roku 1942, kiedy z rozkazu w?adz hitlerowskich policja ukrai?ska zacz??a wyrzuca? ich z w?asnych dom?w, pozbawiaj?c ?rodk?w do ?ycia. Nast?pnie w okolicach Hanaczowa , Przemy?lan, B?brki- Niemcy zacz?li tworzy? getta dla tych w?a?nie ?yd?w.
?ydzi z Hanaczowa nie podporz?dkowali si? rozporz?dzeniom w?adz niemieckich i zacz?li uchodzi? do okolicznych las?w. Na szcz??cie lasy hanaczowskie by?y opanowane przez polskich partyzant?w a baz? ?ywno?ciowa ukrywaj?cych si? ?yd?w sta? si? Hanacz?w. Do hanaczowskich las?w w miar? bezpiecznych, przybywa?o coraz wi?cej ?yd?w mi?dzy innymi ze Lwowa, B?brki i innych miejscowo?ci. Przy pomocy Polak?w , a zw?aszcza komendanta Kazimierza Wojtowicza i jego sztabu zosta? zorganizowany Oddzia? Samoobrony ?ydowskiej. Bro? otrzymali cz??ciowo od oddzia?u AK, inn? zakupili za du?e pieni?dze od Ukrai?c?w lub zdobyli podczas walk z Niemcami.
Schronienie w samym Hanaczowie znalaz?o te? 35 ?ydowskich kobiet i dzieci w?r?d rodzin polskich. Pomimo kary ?mierci jaka grozi?a za fakt ukrywania ?yd?w wyszukano polskie rodziny, kt?re zgodzi?y si? na ukrycie tych kobiet i dzieci w specjalnie przygotowanych w zagrodach bunkrach. Nad bezpiecze?stwem rodzin ?ydowskich hanaczowianie czuwali dobrze, gdy? pomimo cz?stych rewizji nie odkryto ani jednego bunkra.
Porucznik Alojzy Wojtowicz tak wspomina? ten tragiczny okres „By? sierpie? 1943 roku. Id?c g??wn? ulic? Hanaczowa spostrzeg?em du?? grup? ?ydowskich kobiet i dzieci wybiegaj?cych z zabudowa? J?zefa Brzozy. Kobiety czepia?y si? mojej odzie?y i pada?y do n?g, prosz?c, abym si? wstawi? u komendanta AK z pro?b? o opiek? nad nimi. By?em przera?ony i zaszokowany, ale obieca?em wstawiennictwo, uspokajaj?c, ?e nikt nie zamierza ich usuwa? ze wsi. Dotrzyma?em danego s?owa, cho? sprawa nie by?a ?atwa i wiedzia?em, ?e nara?am na pacyfikacj? i ?mier? ludno?? ca?ego Hanaczowa.
Ostatecznie kobiety i dzieci zosta?y we wsi, a m??czy?ni wraz z oddzia?em Kedywu wycofali si? w lasy w kierunku Romanowa”.
W zimie z 1943 na 1944 roku, ludno?? ?ydowska, wyg?odzona i ?yj?ca w strasznych warunkach zacz??a chorowa? na tyfus, kt?ry przeni?s? si? na pozosta?? ludno?? wsi. W zorganizowanym w szkole „szpitalu” leczono chorych bez wzgl?du na narodowo??, ale wielu zara?onych niestety zmar?o.
Jest to fakt chyba niemaj?cy precedensu w skali Polski, aby w jednym Rejonie AK, w jednej wsi mog?o ukrywa? si? oko?o 250 os?b narodowo?ci ?ydowskiej, z kt?rych blisko 180 prze?y?o i doczeka?o si? wyzwolenia w lipcu 1944 roku. Po zako?czeniu wojny wi?kszo?? wyjecha?a na zach?d i do Izraela.


?r?d?o: Antoni i Alojzy Wojtowicz „Kronika Ma?ej Ojczyzny”1992.( Autorzy zostali odznaczeni medalami „Sprawiedliwy W?r?d Narod?w ?wiata”)